niedziela, 15 marca 2026

Strzelno przed 95 latami

Dzisiaj przy niedzieli zapraszam do cofnięcia się o blisko wiek i porównania ówczesnych działań Ojca Miasta do dzisiejszego nadrabiania wieloletnich zaniedbań. Lubiłem i lubię porównywać, by zawsze w swej pracy dążyć do wyższego poziomu – nie do doskonałości, gdyż takiej po prostu nie ma.

Przed kilkoma dniami trafiłem na dawno temu znaleziony, a odłożony na przysłowiowe „zaś” artykuł zatytułowany: „Rozwój miasta Strzelna. Jak burmistrz Radomski dba o dobro swych obywateli”, który został opublikowany w 1931 roku na łamach „Dziennika Kujawskiego, czyli 95 lat temu. Ciekawostką dla wielu z Was będzie dodatkowa informacja, mówiąca, że ówczesne miasto Strzelno swą powierzchnią było większe od Katowic i obejmowało poza śródmieściem osady satelickie: Bławaty, Bławatki, Wybudowanie Jeziorki, Ziemowity, Zofijówkę, Tomaszewo, Laskowo i Wybudowanie Młyny.








Pośród miast kujawskich chlubny i doskonały rozwój wykazuje powiatowe miasto Strzelno, które zwłaszcza od chwili objęcia steru władzy przez obecnego burmistrza Stanisława Radomskiego, wychowanego na gruncie strzelińskim, weszło w fazę nowego rozkwitu.

Toć wszyscy obywatele miejscowi mają świeżo w pamięci owe defraudacje sum podatkowych z Kasy Miejskiej, sięgające do 10 tysięcy zł., do wykrycia których przyczynił się właśnie w pierwszym rzędzie burmistrz Radomski, czym zjednał sobie pełne zaufanie i uznanie wszystkich warstw obywateli. Lecz nie skończyło się na wykryciu defraudacji w Kasie Miejskiej, trzeba bowiem było przystąpić do kompletnej organizacji administracji miejskiej, która stoi dzisiaj na wysokości zadania, dzięki posiadaniu pracowitej, energicznej i sumiennej armii urzędniczej.

Po oczyszczeniu administracji z niesumiennych naleciałości, rzutki gospodarz miasta zaczął obmyślać nowe projekty i wpadł na bardzo pożyteczny sposób zaopatrywania bezrobotnych w pracę. Pobudował on mianowicie dla bezrobotnych cegielnię miejską. W ten sposób stworzył nowe przedsiębiorstwo komunalne. Instytucja ta ma kilka wzniosłych celów. Daje zatrudnienie bezrobotnym, którzy dotąd pobierali bezrobotne zasiłki w gotówce z miejskiego funduszu bezrobocia.








Tania produkcja cegły przyczyniła się z kolei do ożywienia ruchu budowlanego w mieście. Zaczęły wpływać z sprzedaży cegły pieniądze do kasy miejskiej. Dziś cegielnia jest przedsiębiorstwem samowystarczalnym i wykazuje około 60 000 zł obrotu gotówkowego.

Robotnicy w Strzelnie z wdzięcznością odnoszą się do burmistrza za tego rodzaju przedsiębiorstwo, gdyż zdają sobie sprawę z tego, że wypłacane pieniądze z pozycji bezrobocia nie są jałmużną tylko wynagrodzeniem za realną pracę. Płatnicy podatków natomiast mają pewne zadowolenie, że za opłacane podatki Magistrat gospodarzy racjonalnie i produktywnie.

Jeżeli chodzi następnie o stan sanitarny miasta, to uległ on w czasie ostatnim poważnej zmianie. Mimo krytycznych czasów przeprowadził burmistrz kanalizację w ulicach: św. Ducha, Rynek, Inowrocławska, Cestryjewo, Spichrzowa, Szkolna i Magazynowa. Kanalizację tę przeprowadzono kosztem obywateli, a częściowo kosztem miasta. Dla estetycznego wyglądu miasta sprowadzono również krawężniki i ulepszono chodniki. Działania burmistrza szły w tym kierunku, aby usunąć stare, niewygodne progi wystające na ulicy przed domami.








Szczególną opieką otoczył burmistrz ubogich. Dla nich wydzierżawił z domeny Strzelno-Klasztorne dom, przebudował go i urządził schronisko dla ubogich starców pod nazwą „Dom ubogich”. Energiczni i rzutcy opiekunowie wraz z komisją Opieki Społecznej starają się dotrzeć do każdego ubogiego i na często odbytych zebraniach starannie radzą nad nędzą i biedą ubogich miasta.

Starania burmistrza o młodzież przyniosły w jego pracy także owoce. Na jego propozycję zgodziła się Rada Miejska i oddała na cele wychowania fizycznego plac w śródmieściu o wartości około 10 000 zł pod budowę ogrodu jordanowskiego. Rozpoczęto z kolei prace wstępne około budowy, jednakże ze względu na obecny kryzys ekonomiczny i szczupłe dochody miasta dalszą budowę przewiduje się na okres późniejszy.

Wspomnieć tu również należy, że za zgodą Rady Szkolnej wyrestaurowano szkołę powszechną nakładem około 15 000 zł. Wykupienie zakładów gazowni i wodociągów z rąk niemieckich i objęcie ich administracji podlega także pod panowanie burmistrza Radomskiego. Zaznaczyć tu trzeba, że niemałą trudność sprawiało uzyskanie pożyczki w sumie około 200 000 na wykupienie wyżej wspomnianych zakładów.










Z tej pokrótce nacechowanej działalności burmistrza Radomskiego widzimy, że starania jego o dalszy rozwój i rozrost starego grodu kujawskiego, którego on jest gospodarzem, są olbrzymie, a zarazem uwieńczone zostały już w dużym stopniu ładnym wynikiem i doskonałym dorobkiem.

Jak nas z miarodajnej strony informują, praca burmistrza Radomskiego z poszczególnymi członkami Magistratu, których rad zawsze chętnie wysłuchuje, jest bardzo zgodna i harmonijna, wobec czego należy mieć nadzieję, że działalność jego jak dotychczas tak i nadal będzie pożyteczna dla dobra obywateli oraz dla rozwoju miasta Strzelna.


niedziela, 1 marca 2026

Niedzielny spacer po dawnej Kościelnej

Zapowiada się piękny dzień, dlatego zapraszam do spacerów pięknymi ulicami Strzelna, a szczególnie tymi, które w ostatnich latach przeszły swoistą metamorfozę. Zapraszam dzisiaj do spacerku dawną ul Kościelną. Przeniosę Was w końcówkę XIX oraz w sam wiek XX. Zobaczycie jak ulicę widzieli nasi przodkowie idąc na niedzielną mszę św. do kościoła, wracając z niej, czy uczestnicząc w uroczystościach, procesjach, pogrzebach i przemarszach. Potraktujcie również ten spacer w formie - jak to drzewiej w Strzelnie bywało - wspomnień, czyli bajecznej opowieści. Zatem, zapraszam !!!  



























   

niedziela, 22 lutego 2026

Dawno temu w Przyjezierzu – cz. 3

Za miesiąc wiosna, ale kto wie, kiedy zacznie się robić ciepło? Prawdopodobnie z ciepłymi powiewami powietrza i grzejącymi promieniami słońca wyruszymy w plener, a wielu z nas do Przyjezierza. Kontynuując opowieść o „kurorcie” już dzisiaj zapraszam Was do niedzielnego wirtualnego wypady z hasłem: „Jak to drzewiej w Przyjezierzu bywało”. Dla tych, którym gdzieś w nawale zajęć dwie pierwsze części umknęły podaję do nich linki:

https://strzelnomojemiasto.blogspot.com/2026/02/dawno-temu-w-przyjezierzu-cz-2.html

https://strzelnomojemiasto.blogspot.com/2025/12/dawno-temu-w-przyjezierzu.html

Likwidacja powiatów w 1975 roku, a w jej konsekwencji jednostek powiatowych, doprowadziła do likwidacji PPSTiW-u. Jego funkcję przejęło Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Turystyczne (WPT) „Brda” w Bydgoszczy, tym samym Przyjezierze w porozumieniu z Gminą Radą Narodową Jeziora Wielkie znalazło się w zarządzie administracyjnym WPT „Brda”. Masowy napływ turystów, szczególnie w soboty i niedziele spowodował, że władze gminy powołały po siedmiu latach działania w zespole WPT „Brda" samodzielnego administratora i koordynatora ośrodka - Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Przyjezierzu. Powołała go Gminna Rada Narodowa w Jeziorach Wielkich z dniem 1 stycznia 1983 roku, a dyrektorem GOSiR został dotychczas kierujący ośrodkiem Tadeusz Leśny

Ranga ośrodka wzrasta coraz bardziej. Wykonano szereg modernizacji i rozbudów obiektów. Wzrosła liczba miejsc noclegowych i punktów gastronomicznych. GOSiR oferował swoje usługi w zakresie: bazy noclegowej, żywienia, organizacji obozów, kolonii młodzieżowych, wczasów wypoczynkowych, zimowisk dla dzieci i młodzieży, kursokonferencji, narad itp. W 1985 roku wybudowano na plaży głównej nowy, w całości betonowy pomost, który niestety dzisiaj - w związku z obniżeniem się lustra wodnego - stał się atrapą i w całości znajduje się na plaży, kilka metrów od linii brzegowej. 

Powołany 1 stycznia 1986 roku Gminny Ośrodek Kultury „Strażak” w Jeziorach Wielkich prowadził tutaj kompleksową obsługę kulturalno-rozrywkową tj. projekcję filmów i bajek video, dyskotek, wideoteki, masowych imprez kulturalno-rozrywkowych. W dniu 25 marca 1986 roku naczelnik Gminy Jeziora Wielkie Zbigniew Wróblewski powołał Społeczną Radę Rozwoju Przyjezierza. Na jej czele stanął Roman Chantkowski, kierownik ośrodka „Elana” Toruń. Rada wraz z GOSiR objęła patronatem działającą Drużyną Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, kierowanego wówczas przez Romana Majcherka z Trzemeszna.

W dniu 1 grudnia 1986 roku powołano Spółkę Wodno-Ściekową z Zarządem w składzie Roman Chantkowski, Stanisław Szpulecki. Bez kanalizacji i oczyszczalni ścieków zachowanie bezcennych walorów Przyjezierza i należyte jego funkcjonowanie stało się poważnym zagrożeniem i aż dziw bierze, że zdołano uchronić jezioro przed nieodwracalnym zanieczyszczeniem. Jej głównym zadaniem była ochrona Przyjezierza przed dalszą degradacją. Często bowiem nieczystości z szamb przedostawały się do wody gruntowej. Efektem działań spółki było oddanie w 1992 roku do użytku oczyszczalni ścieków, składającej się ze stawów biologiczno-fakultatywnych, budynku oczyszczalni, kolektora sanitarnego i przepompowni. Inwestycja finansowana była ze składek członków spółki oraz środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.






W 1988 roku kompleks turystyczno-wypoczynkowy w Przyjezierzu świętował swoje 25-lecie. W 1989 roku na terenie Przyjezierza znajdowało się 76 ośrodków, a cały teren zagospodarowany był przez 98 użytkowników. Całością obiektów w Przyjezierzu administrował GOSiR.

30 maja 1962 roku z okazji objazdowej konferencji prasowej Przyjezierze gościło kilkudziesięciu dziennikarzy prasy, radia i telewizji z całej Polski. 21 maja 1966 roku przebywał w Przyjezierzu aktor Wojciech Siemion, który spotkał się z grupą młodzieży przy ognisku. W latach 60. i 70. XX w. często odwiedzał Przyjezierze Stanisław Kubiak, długoletni redaktor naczelny poznańskiej rozgłośni Polskiego Radia w Poznaniu, inicjator budowy ośrodka radiowców. Częstym gościem był popularny gawędziarz radiowy red. Stanisław Strugarek - „Wuja Cesiu”. Swoje gawędy wygłaszał w gwarze poznańskiej. Była tu również piosenkarka Wiesława Drojecka, muzyk Benon Hardy, czołowi artyści poznańskich teatrów, opery i operetki - Wanda Jakubowska, Henryk Guzek, Włodzimierz Saar. Na krótki pobyt przybyli też: poeta Stanisław Ryszard Dobrowolski, jak też pisarze Jerzy Korczak z Poznania i Leszek Maruta z Krakowa. Na wojewódzką inaugurację roku kulturalno-oświatowego, która miała miejsce w dniach 19-20 września 1968 roku przybyli m.in. red. Edward Dylawerski - telewizyjny komentator spraw międzynarodowych, red. Jerzy Kwiatek - publicysta kulturalny, red. Ryszard Koniczek - krytyk filmowy, dr Czesław Kałużny - dyrektor departamentu pracy kulturalno-oświatowej MKiS. W następnych latach przebywali tutaj: prof. dr hab. Czesław Łuczak - red. naukowy monografii „Studia z dziejów ziemi mogileńskiej”, prof. dr hab. Czesław Pilichowski - długoletni dyr. biura Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, Józef Makowski - bydgoski artysta-rzeźbiarz. 30 stycznia 1986 roku 171 osób przybyło na „Spotkanie Pokoleń" z okazji 10 rocznicy utworzenia ZSMP. Na uroczystości byli: były gospodarz powiatu Antoni Wesołowski, Leszek Leśniak - przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Młodzieży Wiejskiej późniejszy red. naczelny „Gromady Rolników”, dr Michał Posadzy - prokurator z Poznania. 

W1987 roku odbyło się spotkanie działaczy turystycznych z okazji Światowego Dnia Turystyki. W 1992 roku odwiedzili Przyjezierze po raz pierwszy uczestnicy „Krakowskich Prezentacji”, których organizatorami byli: Stowarzyszenie Autorów Polskich w Krakowie, literat, red. Stanisław Kaszyński oraz okoliczne samorządy: Mogilna, Trzemeszna, Strzelna, Jezior Wielkich i in. Odtąd corocznie krakowscy goście odwiedzali letnisko. Ożywione życie kulturalne Przyjezierza sprawiło, że pod koniec lat 80. XX w. rozpoczęto budowę amfiteatru na działce leżącej około 100 m. na południe od kompleksu restauracyjno-hotelarskiego „Pod Dębami”, czyli siedziby GOSiR. Marzeniem ówczesnego kierownika Tadeusza Leśnego było, by w amfiteatrze wystąpił zespół Mazowsze i inne gwiazdy scen polskich. Trudne lata okresu przemian ustrojowych sprawiły, że inwestycji nigdy nie ukończono. Ostatecznie, nakryty już dachem obiekt, w związku z jego osiadaniem, pod koniec lat 90. XX w. rozebrano.

CDN