wtorek, 7 lipca 2026

Gozdanin pełen tajemnic – cz. 2.

Stary dwór w Gozdaninie zwany rządcówką lub oficyną z przełomu XVIII/XIX w. Zdjęcie wykonano w 1967 r. i widoczne jest na nim wejście do zlewni mleka (z białą lamperią).

Dzisiaj opowiem Wam Drodzy Czytelnicy o Gozdaninie z przełomu XVIII i XIX w., o szybko zmieniających się właścicielach dóbr, a szczególnie o istniejącym do dzisiaj starym dworze, nazywanym również rządcówką lub oficyną. Jego żywot jako rezydencji ziemiańskiej trwał około 50 lat. Po wybudowaniu nowego dworu stracił swą rangę i być może dzięki temu przetrwał do dzisiaj.

Przypomnę, że 3 stycznia 1797 rok – dobra Gozdanin i Marcinkowo dostają się wdowie po Walentym Zbyszewskim, Elżbiecie z Trąmpczyńskich Zbyszewskiej. Ta z kolei 2 czerwca 1798 rok sprzedała je synowi Wojciechowi Starzon z Łubowa Zbyszewskiemu, który już 24 lipca 1799 roku sprzedał je za 36 666 talarów Mateuszowi Zaborowskiemu herbu Grzymała. Już 2 lipca 1802 roku Zaborowski sprzedał Gozdanin i Marcinkowo kpt. Krzysztofowi Wilhelmowi Więckowskiemu (Wienskowskiemu - herbu Prus?, żonatemu od 1798 roku z wdową Ewą Rosiną von Borck) za 51 900 talarów. Pochodził on z Pomorza Zachodniego z miejscowości Trabehn (Drawień w gminie Szczecinek), gdzie urodził się w 1767 roku jako syn Johana Christiana i Fryderyki Charlotty Marii von Lemcke. Był on wyznania protestanckiego i wywodził się ze staropolskiej szlachty, która swe korzenie zapuściła w Więckowicach w powiecie poznańskim. 5 czerwca 1803 roku otrzymał tytuł szlachecki od Fryderyka Wilhelma III, Króla Prus. Herb jakim został obdarowany to: Srebrna róża na czerwonym tle. Na hełmie zwieńczonym czerwono-srebrnym płaszczem, trzy czerwone róże na zielonych łodygach. Krótko po tej nobilitacji 13 września 1803 roku zmarł w Gozdaninie, a dobra te odziedziczyły 17 grudnia 1804 roku małoletnie dzieci: Henryka Wilhelmina (zmarła w 1805), Zofia Amelia, Fryderyka Albertyna Dorota. Opiekunem ich do czasu uzyskania pełnoletniości został dziadek Johan Christian von Więckowski. W 1819 roku wymieniane były z tutejszych dóbr: Luiza Więckowska z Gozdanina i Anna Więckowska wdowa z Marcinkowa. Natomiast 1824 roku wymienione zostały jako właścicielki wsi Gozdanin i folwarku Marcinkowo siostry Wilhelmina i Fryderyka Więckowskie. Ich dobra zostały zajęte przez Królewsko-Pruski Sąd Pokoju w Trzemesznie.  

15 września 1825 roku Gozdanin, Marcinkowo i folwark Józefowo kupił na subhaście w Sądzie Ziemskim w Gnieźnie za 26 050 tal. Jan Leimen, a od niego po pewnym czasie Jan Krause. Po przeprowadzeniu w 1833 roku separacji i procesu uwłaszczeniowego tutejszych kmieci została wydzielona z dominium Gozdanin część włościańska, tj. wieś gminna Gozdanin. Zlokalizowana ona została na północ od zabudowań folwarcznych dominium Gozdanin. 9 października 1835 roku Krause zamienił się z Janem Bielickim herbu Ogończyk (żona Scholastyka z Ubyszów) dobrami gozdanińskimi (Gozdanin z Marcinkowem i folwarkiem Józefowo) na Tupadły w powiecie inowrocławskim i tam zamieszkał.

 

Stary dwór Zbyszewskich w Gozdaninie

W dziejach Gozdanina funkcjonowało kilka dworów, z których do dzisiaj zachował się ten przedostatni, sięgający swymi korzeniami do 4. ćwierci XVIII w. Niestety nie zachował się ostatni dwór Bielickich, wystawiony w latach 40. XIX w. i rozbudowany w latach 70. tegoż stulecia, gdyż został on rozebrany w 1977 roku. Prawdopodobnie wcześniej były tutaj co najmniej jeszcze dwa dwory drewniane, których istnienia jedynie możemy się domyślać.

Kartach ewidencyjnych zabytków architektury i budownictwa, wykonana w 1967 r. przez Ośrodek Dokumentacji Zabytków i zdeponowane w Muzeum Narodowym Rolnictwa w Szreniawie.


Rozkład wnętrza dworu w Gozdaninie - stan w 1967 r. z pomieszczeniem zlewni mleka.

W II połowie XVIII wieku Gozdanin wraz z Marcinkowem należał do zamożnego wielkopolskiego rodu Zbyszewskich herbu Topór, piszących się Starzon z Łukowa Zbyszewscy. Jednemu z pięciorga rodzeństwa, Józefowi, który pisał się z Gozdanina prawdopodobnie zawdzięczamy wystawienie owego pierwszego murowanego dworu, w którym zamieszkał wraz z poślubioną małżonką Rozalią, córką sąsiada z Żabna Jana Busse. Potrzebną do jego budowy cegłę wypalono z miejscowych pokładów gliny, które zlokalizowane były w południowo-wschodniej części dóbr gozdanińskich. Z tych samych pokładów pozyskano surowiec do produkcji cegieł, które posłużyły do przebudowy folwarku z drewnianego na murowany.

Zdjęcie lotnicze Gozdanina wykonane w 1958 r. z częściowo zachowaną zabudową folwarku oraz widocznym "nowym" dworem, który został rozebrany w 1977 r.

Na przełomie XVIII i XIX wieku nowy murowany dwór w Gozdaninie był główną siedzibą tutejszych właścicieli – ziemian, która pełniła funkcję centrum zarządzania majątkiem oraz kulturotwórczego ośrodka tutejszej szlachty. W tamtych czasach był on symbolem tradycji, polskości i ostoją życia towarzyskiego. Otaczał go od południa niewielki park, a do jego frontu prowadziła od strony wschodniej reprezentacyjna aleja. Zapewne jak większość dworów i nasz gozdaniński słynął z gościnności. Organizowano w nich huczne święta, polowania oraz spotkania rodzinne i sąsiedzkie, które cementowały lokalną społeczność szlachecką.

Dwór w Gozdaninie - stan w 1987 r.

Nie zachowały się obrazy czy późniejsze stare fotografie, które ukazałyby nam jak w latach prosperity, czy po późniejszej zmianie funkcji na rządcówkę, ten nasz gozdaniński dwór wyglądał. Dzisiaj dysponujemy jedynie zdjęciami z 1967 i 1987 roku oraz tymi współczesnym, które nie odzwierciedlają pierwotnego obrazu tejże budowy. Widzimy na nich zabytkowy, parterowy dom z przełomu XVIII i XIX wieku, charakteryzujący się cechami późnobarokowymi i klasycystycznymi. Choć zdjęcia ukazują go w stanie znacznego zaniedbania, zniekształconego przez późniejsze, surowe przebudowy (takie jak zamurowanie części otworów, wtórne drzwi wejściowe czy uproszczona stolarka okienna), można z dużym prawdopodobieństwem odtworzyć jego pierwotny wygląd.

Rozkład wnętrza dworu w Gozdaninie - stan w 1987 r. już po likwidacji zlewni mleka.

Z pierwszego skróconego i zachowanego opisu dworu (oficyny), który znajdujemy w Katalogu zabytków sztuki polskiej z 1982 roku (t. XI, z. 10, s. 9-10) w opracowaniu autorskim Zofii Białłowicz-Krygierowej tak oto autorka przedstawia nam ten obiekt: - Zachowana oficyna z końca XVIII w., o skromnych cechach barokowych. Murowana z cegły, otynkowana. Prostokątna, dwutraktowa, o elewacji sześcioosiowej nieregularnej. Dach mansardowy z naczółkami, kryty dachówką. Bardziej szczegółowy opis dworu znajdujemy na Kartach ewidencyjnych zabytków architektury i budownictwa, które zostały wykonane w 1967 i 1987 roku przez Ośrodek Dokumentacji Zabytków i zdeponowane w Muzeum Narodowym Rolnictwa w Szreniawie.

 

 

Dwór był budynkiem parterowym, częściowo podpiwniczonym - pierwotnie z jednoizbową piwnicą (współcześnie zasypaną), z poddaszem, nakrytym wysokim dachem mansardowym z naczółkami, pokrytym równą, czerwoną dachówką ceramiczną. Masywne kominy były otynkowane i zwieńczone klasycznymi czapami kominowymi. W dworze były 4 izby mieszkalne oraz kuchnia ze spiżarnią. Późniejsze liczne przebudowy całkowicie zmieniły rozmieszczenie i liczbę pomieszczeń. Ściana frontowa cechowała się pełną symetrią osiową. i mogła być zwieńczona charakterystycznym gankiem lub portykiem wspartym na kolumnach. Okna były większe, ujednolicone, z gęstym, drewnianym podziałem szczeblinowym (szprosami) i prawdopodobnie wyposażone w drewniane, malowane okiennice. Elewacje były pokryte gładkim, wapiennym tynkiem, prawdopodobnie pomalowanym na jasny (biały lub kremowy) kolor. Widoczny profilowany gzyms podokapowy biegnący wokół budynku był gładki i wyraźny. Zamiast topornych, betonowych schodków i wtórnych otworów drzwiowych, w centralnej osi budynku znajdowało się jedno reprezentacyjne wejście. Mogło je zdobić skromne, klasycystyczne obramowanie (portal) lub niewielki, drewniany ganek osłaniający drzwi frontowe.

 

Po wybudowaniu około 1841 roku przez Jana i Scholastykę z Ubyszów Bielickich nowego, większego i bardziej okazałego dworu, ten stary został włączony z racji położenia w układ (ciąg) reprezentacyjnej zabudowy dworskiej i przeznaczony na mieszkanie dla oficjalistów, czyli urzędników dworskich zarządzających dobrami gozdanińskimi. Od tego też czasu nazwany był rządcówką lub oficyną, a to z racji usytuowania w sąsiedztwie nowego dworu, który stanął w niewielkiej odległości i prostej linii na wschód od starego.


Po 1945 roku i rozparcelowaniu majętności, w północno-wschodniej części oficyny jedno z pomieszczeń adaptowano na zlewnię mleka, do której dostarczano ten produkt z całej okolicy. Wówczas wybito nowy otwór wejściowy, który poprzedzała niewielka betonowa rampa, służąca do rozładunku konwi z mlekiem. Po zlikwidowaniu zlewni, zamurowano wejście i przywrócono pomieszczeniu funkcję mieszkalną.

CDN