![]() |
| Edmund Filipczak na rampie rozładunkowej magazynu w Wymysłowicach - podczas przyjmowania zboża (lata 70. XX w.) |
Śp. Edmund Filipczak był synem rolnika i działacza spółdzielczego Antoniego i Pelagii Filipczaków prowadzących gospodarstwo rolne w Wymysłowicach. Począwszy od lat 70. XX w. do pierwszych lat XXI w. Edmund był zbożowcem, osobą bardzo rozpoznawalną wśród mieszkańców naszego miasta i gminy. Szczególną popularnością cieszył się wśród ludności rolniczej i to niemal z całego obszaru Kujaw Zachodnich. Przez swoje dorosłe życie – zatrudniony w Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Strzelnie – piastował stanowisko kierownika Magazynu Skupu Zboża w Wymysłowicach. A był to obiekt nie byle jaki, ogromny dwukondygnacyjny budynek adaptowany w 1971 r. z pomajątkowej obory, mieszczący do 2 000 ton zboża.
W latach 1976-1990 miałem przyjemność współpracować ze śp. Edmundem i poznałem jego ciężką, oddaną i wykonywaną po kilkanaście godzin dziennie pracę przy kampanijnym skupie rzepaku, zboża i grochu. Jego zaangażowanie wielokrotnie było doceniane przez przełożonych oraz władze wojewódzkie pionu spółdzielczego. Ale kiedy przychodziła propozycja o przedstawienie śp. Edmunda do odznaczenia państwowego, zawsze odmawiał, uzasadniając, że są od niego bardziej zasłużeni, których dotychczas nie doceniono.
W pracy zawodowej był znakomitym organizatorem, niezwykłym pomysłodawcą – racjonalizatorem. To on unowocześnił poprzez mechanizację w przeciągu kilku lat odbiór i załadunek zboża do i z magazynu. Urządzenia jego pomysłu zostały zastosowane w dziesiątkach innych magazynów zbożowych w regionie.
![]() |
| Magazyn zbożowy w Wymysłowicach za czasów Edmunda Filipczaka (1983). |
Wspominając śp. Edmunda przypominam sobie jego autentyczną miłość do Matki Bożej Markowickiej, Królowej Miłości i Pokoju Pani Kujaw. Bardzo często w Markowickim Sanktuarium uczestniczył w mszach św., uroczystościach i odpustach. Zaprzyjaźniony był z wieloma Ojcami Oblatami, że wspomnę chociażby z o. Kazimierzem Łabińskim OMI, o. Aleksandrem Dońcem OMI i wieloma innymi. Przypominam sobie Jego oddaną pracę od 11 kwietnia 1994 roku do końca kwietnia 1997 roku w Społecznym Komitecie Ochrony Zabytków i Odbudowy Pomnika Świętego Wojciecha w Strzelnie. Efektem tej pracy jest stojący na Placu Świętego Wojciecha piękny spiżowy pomnik Świętego.
Nasze koleżeńskie kontakty obfitowały w cykliczne przyjacielskie spotkania: urodzinowo-imieninowe, tzw. powitania wiosny, lata i jesieni – w naturze nad jeziorem w Łąkiem, na działce na TRI, dożynkowe oraz spotkania po pogrzebach naszych znajomych, kiedy to wspominaliśmy odchodzących z naszego grona mieszkańców naszego miasta i okolicy. Wspomnę jeszcze, że zawsze prym wśród koleżeństwa wodził śp. Zmarły, a uczestnikami tych spotkań byli: śp. Roman i śp. Franek oraz Mirek, Gutek, Bronek, Andrzej, Marian i wielu, wielu innych kolegów...
Dobrze jest wspomnieć dobrych ludzi, dobrze jest o nich pamiętać i przy tej okazji pomodlić się za ich dusze...
Dzieciom śp. Edmunda Filipczaka: Justynie i Dariuszowi oraz najbliższym składam wyrazy współczucia...
Marian Przybylski



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz