piątek, 6 lutego 2026

Dawno temu w Przyjezierzu – cz. 2

Kultowa "Bocianówka" stojąca częściowo na palach w jeziorze - spłonęła w latach 90. XX w.

Z opowieści starszych dowiedziałem się, że przedwojenne i powojenne obozy harcerskie w Przyjezierzu organizowane były na tzw. „Cyplu” lub „Półwyspie”, czyli miejscu, w którym później powstał Ośrodek Wypoczynkowy Radia i Telewizji Poznań. Z tych obozów zachowało się w moich zbiorach kilkanaście zdjęć, które dzisiaj możecie zobaczyć - podobnie jak wiele innych z lat 50-70. XX w. z Przyjezierza.

Obozy strzeleńskich harcerzy w Przyjezierzu zorganizowane w latach 1957-1958

 







Nie zachowały się informacje o Przyjezierzu jako letnisku z czasów okupacji niemieckiej.

Jedyny przekaz to wspomnienie ojca leśnika Ewarysta Drzazgowskiego i opowieść o koszarujących na „Łysej” żołnierzach niemieckich, o czym pisałem w rozdziale o okupacji. Od przysłowiowego zakończenia wojny Przyjezierze na nowo stało się bazą obozową dla strzeleńskich i mogileńskich harcerzy. Pisząc w 1987 roku o Przyjezierzu potraktowano to miejsce niesprawiedliwie formułując na wyrost stwierdzenie, że zaraz po II wojnie światowej było tu pusto i dziko. Przecież już w drugiej połowie lat 40. XX w. Przyjezierze w okresie letnim w niedziele, a w okresie wakacyjnym codziennie tętniło życiem. Początkowo indywidualnie przyjeżdżano tutaj, by zażywać kąpieli wodnych i słonecznych. Faktem jest, że nie zachowała się przedwojenna infrastruktura plażowa z 3 piętrową skocznią do wody, restauracją, salą do tańca, kabinami i przechowalnią dla rowerów. Ale mimo to pierwsze duże grupy z Inowrocławia zaczęły odwiedzać kąpielisko. Tak było 10 lipca 1949 roku, kiedy to Powiatowa Rada Związków Zawodowych w Inowrocławiu w porozumieniu z kołami partyjnymi urządziła bezpłatną wycieczkę robotników i pracowników inowrocławskich z rodzinami do Przyjezierza - jak to odnotowano w prasie - miejscowości położonej w okolicy Strzelna, w pięknych lasach nad jeziorem. Uczestników wycieczki przewieziono kilkudziesięcioma samochodami fabrycznymi. 

Chcąc usprawnić dojazd wczasowiczów na jezioro do Przyjezierza w 1950 roku sumptem Gmina Strzelno-Południe, w której granicach leżały te obszary wykonana została droga bita - jak to wówczas określono - do pięknego ośrodka uzdrowiskowego w Przyjezierzu. Skoro takie sformułowanie padło na łamach „Głosu Wielkopolskiego”, to przecież nie mogło być tutaj pusto i dziko.

Przyjezierze 1957 rok

Początki dynamicznego rozwoju letniska w Przyjezierzu związane są ściśle z powołanym do życia 9 kwietnia 1957 roku terenowego Koła Polskiego Towarzystwa Turystyczno Krajoznawczego w Strzelnie. Już latem krajoznawcy ze Strzelna otworzyli kiosk turystyczny, w którym przez dwa sezony sprzedawali - co niedzielę - napoje orzeźwiające, słodycze i różne pamiątki. W tym też roku - na zaproszenie władz powiatowych - do Przyjezierza przybył gen. Zygmunt Huszcza dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy, co zaowocowało powstaniem w ciągu kilku lat Ośrodka Wypoczynkowego LWP. Na północ od gajówki, przy drodze do Ostrowa w 1958 roku strzelnianie przywieźli i ustawili drewniany pawilon, uzyskany od Powiatowej Rady Narodowej w Mogilnie. Już w listopadzie tego roku uchwałą Zarządu Okręgu PTTK w Bydgoszczy strzeleńskie Koło zostało przekształcone w Oddział. Był to początek ośrodka wypoczynkowo - schroniska, z 84 miejscami noclegowymi, którego uroczystego otwarcia 6 lipca 1959 roku dokonał przewodniczący PPRN Antoni Wesołowski przy udziale przewodniczącego Wojewódzkiego Komitetu Turystyki WRN w Bydgoszczy Czesława Woźnego i przedstawiciela Zarządu Okręgowego PTTK w Bydgoszczy Stanisława Wasilewskiego. Rok później staraniem strzeleńskiego Zarządu Oddziału przy Ośrodku PTTK powstała restauracja „Wczasowa” PSS, dwa lata później w 1962 roku drugi pawilon noclegowy. W 1960 roku XI Hufiec Harcerzy z poznańskiej dzielnicy Starołęka Mała zorganizował trzytygodniowy obóz w Przyjezierzu.

Gen. Zygmunt Huszcza dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z wizytą roboczą w Przyjezierzu - 1957 rok

Powstanie Ośrodka Wypoczynkowego strzeleńskiego Oddziału PTTK w Przyjezierzu zainspirowało inne instytucje i zakłady do budowania nad Jeziorem Ostrowskim własnych baz wczasowych. Kolejnymi dużymi jednostkami, które tutaj zainwestowały było Wojsko Polskie oraz Zakłady Włókien Chemicznych „Chemitex - Elana” w Toruniu, która w 1961 roku uruchomiła tutaj swój ośrodek. W okresie bumu gierkowskiego firma rozbudowała swoją bazę składającą się z Trzykondygnacyjnego pawilonu hotelowego z pokojami trzyosobowymi, dużym zapleczem socjalno-gastronomicznym i licznymi domkami jednorodzinnymi. Całość została przystosowana do prowadzenia posezonowych zgrupowań, kursów i szkoleń, a także imprez rozrywkowych. Lista ośrodków funkcjonujących w Przyjezierzu wydłużała się z roku na rok o kolejne bazy rekreacyjno-wypoczynkowe: Janikowskie Zakłady Sodowe, „Inofama”, Huta „Irena”, „Igal”, PKS, Drukarnia Kujawska z Inowrocławia czy „Telkom-Telfa”, KW PZPR z Bydgoszczy. Poza tymi dużymi ośrodkami były tutaj również mniejsze ośrodki. Pod koniec lat 70. XX w. zakłady pracy z Inowrocławia miały tutaj 17 ośrodków, Mogilna 9, Bydgoszczy 5, Strzelna 2, Torunia 1, Poznania 1 oraz z innych miejscowości 5  - razem było ich 40.

Uroczyste otwarcie Ośrodka Wypoczynkowego PTTK Strzelno 6 lipca 1959 roku w Przyjezierzu

 

Rozwojowi bazy turystycznej sprzyjała rozbudowa infrastruktury: wybudowanie nowej drogi asfaltowej w 1962 roku, która połączyła letnisko z Ostrowem i Wójcinem, a tym samym ze Strzelnem i Mogilnem, a następnie drogi wewnętrznej w 1964 roku. Dopełnieniem całości było doprowadzenie w 1965 roku do letniska energii elektrycznej i wybudowanie w 1966 roku w Wójcinie wodociągu, który swoją siecią objął również Przyjezierze oraz w 1968 roku połączenia drogowego z Nową Wsią. Po doprowadzeniu energii elektrycznej i wody ogrodzono kąpielisko, pobudowano pomosty, szatnie, sanitariaty i parkingi.

W 1960 roku powstała przy ośrodku PTTK restauracja „Wczasowa” PSS

 




Budynek POSTiW i pierwsze kampingi w Przyjezierzu - piętrowe

1966 rok

Ów dynamiczny rozwój ośrodka wypoczynkowego przyniosło powołanie gospodarza tego miejsca, co nastąpiło w 1963 roku. Wówczas to PPRN w Mogilnie Uchwałą z 1 lipca Nr 20/56/63 powołało do życia instytucję - Powiatowy Ośrodek Sportu, Turystyki i Wypoczynku w Mogilnie. U jego steru stanął kierownik Tadeusz Leśny - człowiek, któremu Przyjezierze zawdzięcza swój rozwój i popularność. 2 lipca 1965 roku zakończono elektryfikację ośrodka. Z okazji zakończenia elektryfikacji Przyjezierza odbyła się impreza artystyczno-rozrywkowa w wykonaniu „Poznańskich Słowików" pod dyrekcją Stefana Stuligrosza i orkiestry Polskiego Radia pod dyr. Jerzego Miliana. Do sprowadzenia tej klasy zespołów walnie przyczynił się Stanisław Kubiak - urodzony w pobliskiej Nowej Wsi w 1915 roku - profesor UAM, redaktor radiowy i prasowy, społecznik - od 1957 roku redaktor naczelny Polskiego Radia w Poznaniu oraz twórca Ośrodka Wypoczynkowego Radia i Telewizji Poznań w Przyjezierzu (na tzw. „Półwyspie”). W 1967 roku oddano do użytku centralny obiekt hotelowo-usługowy POSTiW, w którym 17 lipca 1968 roku rozpoczęła funkcjonowanie automatyczna centrala telefoniczna. Ośrodek Turystyczno-Wypoczynkowy POSTiW zdobył I miejsce i proporzec przechodni GKKFiT w ogólnopolskim konkursie na najlepszą miejscowość turystyczno-wypoczynkową sezonu letniego.

Szczególną atrakcją Przyjezierza była piękna, szeroka plaża z podobnie szerokim kąpieliskiem i łagodnym wejściem do wody. Pod koniec lat 50. i w latach 60. XX w. corocznie w okresie zimowym na zamarznięty brzeg jeziora zwożono ciągnikami pomowskimi piasek, który z chwilą wiosennych roztopów siadał na dnie jeziora - kąpieliska powiększając zasięg płycizny brzegowej. To ta plaża przyciągała do „Przyja” - jak się zwykło powszechnie mówić o Przyjezierzu - tysiące wczasowiczów spragnionych odpoczynku w słońcu, na świeżym powietrzu z kąpielą w klarownie przejrzystej i czystej wodzie.

Pierwszą kompletną wzmiankę o Przyjezierzu znaleźć możemy z pierwszych wzmianek o Przyjezierzu jest opis w przewodniku turystycznym Województwo bydgoskie. Opis zawarty w tej publikacji zawiera następującą treść:
12 km na południe od Strzelna leży Przyjezierze, popularny ośrodek letniskowo-turystyczny w lasach miradzkich nad Jeziorem Ostrowskim (349 ha, 6,6 km dł. 2,2 km szer., do 32,5 m głęb.). Na miejscu liczne campingi zakładów pracy, schroniska turystyczne i camping PTTK, restauracja, parking, plaża, wypożyczalnia sprzętu wodnego, PKS. Dla pojazdów mechanicznych dojazd drogą przez Ostrowo. We wsi Ostrowo oraz w pobliskim Wójcinie i Woli Kożuszkowej wiatraki z XVIII w., 1 km na pn. od Ostrowa czapliniec. Ośrodek turystyczno-wypoczynkowy w Przyjezierzu położony jest na południowym krańcu województwa bydgoskiego w kompleksie lasów miradzkich (pow. ok. 8 000 ha) na Jeziorem Ostrowskim (pow. 349 ha).

Już w roku 1965 wyszła Uchwała Prezesa Rady Ministrów w sprawie udostępnienia społeczeństwu lasów państwowych. W siedem lat później Ministerstwo Leśnictwa wspólnie z Głównym Komitetem Kultury Fizycznej i Turystyki podjęło uchwałę w sprawie turystycznego zagospodarowania lasu. W swoich założeniach miała ona chronić środowisko leśne a jednocześnie stworzyć tam ludziom lepsze warunki przebywania.

Na cele rekreacyjne Nadleśnictwo Miradz przeznaczyło 36 ha pod budowę ośrodków wypoczynkowych dla 60 zakładów pracy z województwa bydgoskiego i poznańskiego. Wypoczywającym wczasowiczom zapewniono wyżywienie w jadłodajniach, otwarto sezonowe sklepy i kioski oraz lokale gastronomiczne. Organizowano imprezy kulturalne. W dni wolne od pracy przyjeżdżali mieszkańcy z odległych miast. Zorganizowano pole namiotowe dla przyjeżdżających coraz liczniej turystów indywidualnych. Poza sezonem organizowano zjazdy, konferencje i kursy.

 

wtorek, 3 lutego 2026

Tajemnicze zdjęcia ze Strzelna

Prezentowane dzisiaj zdjęcia czekały 16 lat na rozpoznanie i odpowiedź na pytanie - jaka to była impreza? Otrzymałem je w 2010 roku od Przemysława Majcherkiewicza z Mogilna, którego stryj od 1937 roku był prezesem strzeleńskiego gniazda Sokoła. W tym czasie jako sędzia piastował funkcję kierownika Sądu Grodzkiego w Strzelnie. Sędzia Majcherkiewicz był oficerem i ofiarą Zbrodni Katyńskiej. W tym samym roku kapelanem gniazda został proboszcz rzadkwiński ks. Romuald Sołtysiński. Na wszystkich zdjęciach widoczny jest prezes Majcherkiewicz, a nadto inne osoby rozpoznane: ks. Romuald Sołtysiński, dr Alfred Fiebig z żoną Digną, burmistrz Stanisław Radomski i jego kuzyn Heliodor Radomski. 

Przypadek sprawił, że za pośrednictwem artykułu - Piękna impreza Sokoła w Strzelnie opublikowanego 1 czerwca 1937 roku w  „Pobudce Sokoła” (Poznań, nr 6, s. 18) udało się dopasować te zdjęcia do opisanej imprezy. W pierwszej kolejności osoby, a następnie bogato dekorowaną salę Domu Stowarzyszeń. A oto, jak opisano tę imprezę i czy trafnie rozpoznałem opisane zdjęcia:

1. Heliodor Radomski - 2. ks. Romuald Sołtysiński - 3. Stanisław Majcherkiewicz - 4. Digna Fiebig z d. Piątkowska - 5 dr Alfred Fiebig.

Tak udanej imprezy w Strzelnie - dawno nie było. W czasach kryzysowych - na pewno nie. Tłumy gości, piękna dekoracja, dwie doskonałe orkiestry, pełne werwy i nastroju tańce, popisy drużyn sokolich. Zaczęło się od przemarszu sokołów, przybyłych ze Skulska w sile 40 druhen i druhów, poprzez ulice miasta z własną dziarską orkiestrą przy migotliwym świetle pochodni. Przybyli do „Domu Stowarzyszeń”, zwrócili od razu uwagę na udekorowane sale, tonące w powodzi barw biało-czerwonych i zieleni świerków. Niezwykle pomysłowe dekoracje wykonane pod kierownictwem dh. Zientarskiego budziły powszechny zachwyt. Malowidła wykonał dh Edmund Fiebig. Na sali głównej przygrywały dwie orkiestry, w tym jedna sokola ze Skulska. Gospodarzyli z właściwa sobie energia: dh dr Antoni Gościński i dh mgr M. Borówka. Pełnym pomysłów i temperamentu wodzirejem był dh Paweł Klein. 


"Okrągły" taniec - 1. Stanisław Majcherkiewicz.

Tańce przeplatały udatne popisy drużyn sokolich. Najwięcej oklasków zyskały kujawiaki figurowe, odtańczone przez sokołów i sokolice ze Strzelna i Skulska. Druhny wykonały ćwiczenia wolne i z piłeczkami oraz odtańczyły ognistego czardasza. Druhowie wykonali ćwiczenia wolne i z rapierami. Młodzież popisywała się ćwiczeniami wolnymi i piramidkami. Występy były gorąco oklaskiwane przez zgromadzonych. Piękną deklamację wygłosił druh Zbigniew Trzecki.

Na otwarcie części zabawowej przemówił prezes gniazda sędzia dh sędzia Stanisław Majcherkiewicz, obrazując na tle dziejów Polski zasługi i zadania Sokola. Zakończył apelem, do licznego wstępowania w szeregi Sokoła.

 

1. Heliodor Radomski - 2. burmistrz Stanisław Radomski - 3. Digna Fiebig - 4. Stanisław Majcherkiewicz - 5. dr Alfred Fiebig.

Potoczyła się zabawa huczna, zawadiacka, niekiedy nastrojowa, ale zawsze w świetnym humorze i niezmąconej harmonii. Uroczystego poloneza przeprowadził w pierwszej parze senior i współzałożyciel gniazda w r. 1894 dh Franciszek Wegner z p. Cysewską (Emilia Marta żoną nadleśniczego z Miradza Alojzego Cysewskiego ), podczas poloneza zgrupowani goście odśpiewali „Ospały i gnuśny“. Taniec szedł za tańcem. Walce, foxtroty, tanga - jednak (o dziwo!) najwięcej porywały nasze oberki, kujawiaki - stare „okrągłe” tańce. Nie zabrakło też śląskiego trojaka. Na piękną całość złożyły się wysiłki Zarządu pracującego gorliwie pod kierownictwem prezesa dh. Majcherkiewicza i wiceprezesa dr. Alfreda Fiebiga, przy współudziale ogółu członków. To też efekt finansowy równy był moralnemu. Najbardziej krzepiącym jest nawrót społeczeństwa do idei sokolej - tłumy sympatyków ze wszystkich sfer, wszystkich zawodów - to najwymowniejszy dowód powrotu do sokolej idei.


niedziela, 1 lutego 2026

Nazwy ulic w Strzelnie

Które z ulic w Strzelnie cieszą się najstarszym rodowodem i skąd się wzięły ich nazwy? To w miarę precyzyjne i ciekawe pytanie, niewątpliwe rodzi wielowątkową odpowiedź. Na wstępie, by udzielić jej w sposób zadany, czyli w miarę precyzyjny należy wyłuskać ze starych dokumentów najstarsze nazwy. Ukształtowanie się miasta Strzelna poprzez wytyczenie ulic i wkomponowanie nowych, to dość długi okres dziejowy. Trwał on od XIV do XVIII wieku i wraz z rozwojem miasta trwa do dziś.

To pierwsze wykształcone miasto składało się z tzw. Zamku, którego granicę zachodnią stanowiły współczesne ulice: Magazynowa i Gimnazjalna, a wschodnią zabudowa klasztoru norbertańskiego, czyli wzgórze, później nazywane Wzgórzem św. Wojciecha. Była to po prostu osada przyklasztorna. Na zachód od niej rozkładało się Śródmieście z centralnym placem, czyli Rynkiem i wychodzącymi z niego ulicami o współczesnych nazwach: Kościelna, św. Ducha (1/3 długości), Ścianki, Szkolna, Inowrocławska, Ślusarska i Piekarska. Do niego przylegały dwa przedmieścia: Cestryjewo - ze swoim niewielkim rynkiem – placem, który znajdował się w ciągu ulicy Michelsona, a centralnie w zbiegu ulic: św. Jakuba, gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, Cestryjewskiej i Kasztanowej; Gnieźnieńskie - którego centralnym punktem był współczesny Plac Daszyńskiego ze współczesnymi ulicami: św. Ducha (2/3 długości), Michelsona, Kolejowa, Raj i Sportowa oraz folwarkiem Naskrętne (obszar starego przedszkola, Paku im. Tadeusza Kościuszki i wieży ciśnień).

Dość wcześnie, bo już w XV wieku trafiamy na nazwy części miasta, czy wręcz dzielnic, a mianowicie Cegiełkę i Cestryjewo. Pierwsze było miejscem gdzie pozyskiwano glinę i wypalano z niej cegłę – Cegiełka. Nazwa ta została w XIX wieku przeniesiona na ulicę, do dziś noszącą nazwę Cegiełka. Cestryjewem była północno-zachodnia część miasta, która obejmowała współczesny obszar ulic: Cestryjewskiej, Lipowej i Placu Świętokrzyskiego - z przyległościami, w tym kaplicą – kościołem św. Krzyża. Po wybudowaniu w XV wieku u rogatek gnieźnieńskich kościoła św. Ducha, wokół gotyckiej świątyni wyodrębniło się tzw. Przedmieście Gnieźnieńskie. Ulicę łączącą właśnie to przedmieście z rynkiem zaczęto wówczas nazywać Świętym Duchem (Święto Duszki). W XV wieku w obrębie przedmieścia funkcjonowała karczma zwana Rajem. Również ta nazwa przeniesiona została na przylegającą do niej ulicę. 

Po raz pierwszy z nazwami ulic miasta Strzelna spotykamy się w XVIII wieku. Pierwszą ze wzmianek znajdujemy w ordynacji piwnej z 6 maja 1764 roku. W dokumencie tym wymienione są: Rynek oraz ulice - Sławska i Świętego Wita. Ulica Sławska (w kierunku wsi o tej nazwie) to dzisiejsza ul. Inowrocławska, a św. Wita to ulica prowadząca z Rynku do karczmy klasztornej, która zapewne zlokalizowana była w pobliżu wejścia ulicy Kościelnej w obręb współczesnego Placu Świętego Wojciecha - czyli współczesna ulica Kościelna. W kilka miesięcy później w dokumencie z 10 listopada 1764 roku - będącym odnowieniem przywilejów z 1436 roku - tych ulic już nie wymienia się, za to znajdujemy Rynek oraz ulice: Młyńską, Świętego Ducha (Świętoduski) i Kruszwicką.

W XVII wieku niektóre ulice miasta określano nazwami wywodzącymi się od kierunków, w których one zmierzały. I tak, współczesna ulica Powstania Wielkopolskiego nosiła nazwę ku Młynom, później ulicy Młyńskiej; ulicę Inowrocławską początkowo nazywano ulicą Sławską, później ku Kruszwicy - w XVIII wieku ulicą Kruszwicką, a od XIX wieku ulicą Pocztową; oraz współczesną ulicę Kościelną nazywano ku Klasztorowi, w XVIII wieku św. Wita, a dopiero od XIX wieku ulicą Kościelną. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na trakt główny przebiegający przez Strzelno z kierunku Poznań – Gniezno do Inowrocławia i dalej. Otóż wpadał on we współczesną ulicę Michelsona (wcześniej Stodolną), następnie przez Plac Świętokrzyski i przez Bławaty, Ciechrz, Wymysłowice, Markowice i Niemojewko do Inowrocławia. Dopiero po wytyczeniu i wybudowaniu w połowie XIX wieku nowej drogi ów kierunek został przejęty przez centrum, czyli współczesne ulice: Świętego Ducha, Rynek i Inowrocławską. 

Wyjaśnienia topograficznego wymaga ulica św. Ducha, którą onegdaj na wysokości pomiędzy współczesnymi numerami 7 i 9 po stronie nieparzystej oraz numerami 10 i 12 po stronie parzystej przecinał niewielki strumień. Otóż na północ od niego ulicę przypisywano do Śródmieścia, a na południe do Przedmieścia Gnieźnieńskiego. W ciągu współczesnych ulic: Michelsona, św. Ducha i Gimnazjalnej nad strumieniem znajdowały się drewniane mostki, których pozostałości odkryto podczas prac związanych z budową kolektorów i naprawy sieci wodno-kanalizacyjnej. Strumień ów brał swój początek w okolicach piekarni i gospodarstwa Balcerzaków przy współczesnej ulicy Tadeusza Kościuszki. Zasilał on stawy współczesnego Parku im. 750-lecia Miasta Strzelna. W XIX wieku był to już kanał ściekowy, na dnie którego pod koniec tego stulecia położono kolektor i zasypano go. Do dziś pozostałości linii jego przebiegu widoczne są chociażby po przerwach w zabudowie pierzei ulic, pomiędzy już wymienionymi numerami przy ulicy św. Ducha, czy numerami parzystymi 6 i 8 przy ulicy Gimnazjalnej.

Nazewnictwo dla większości ulic w mieście zaprowadzono w wieku XVIII. Poza wymienionymi już, nazwy przypisano wówczas takim ulicom, jak: św. Jakuba, św. Andrzeja, Krzyżowej i Cestryjewskiej. Uporządkowanie i nadanie pozostałym ulicom nazw zawdzięczamy wprowadzeniu pruskiej ordynacji miejskich w połowie XIX wieku. Wówczas pojawiły się takie ulice jak: Piekarska, Ślusarska, Spichrzowa, Lipowa, Stodolna, Polna, Rolna, Ogrodowa, Szeroka, Szkolna oraz place miejskie: Świński – targowy plac przy obecnej ulicy Sportowej, Kaisera (pod koniec XIX wieku) - na obszarze zabudowań byłego folwarku Naskrętne, obecnie Przedszkole nr 1 z wieżą ciśnień i parkiem z pomnikiem „Lotnika”.

Do roku 1872 ulice w mieście nosiły czysto brzmiące nazwy polskie. Po tym roku nadano im niemieckie tłumaczenie, nie zmieniając ich nazw, podobnie jak samemu miastu. Odtąd Strzelno nosiło urzędową nazwę ‘Strelno’, a ulice w tłumaczeniu na niemiecki nazywały się:

Cegiełka – Ziegelstrasse
Kolejowa - Bahnhofstrasse
Kościelna – Kirchenstrasse
Krzyżowa – Kreuzstrasse
Lipowa – Lindenstrasse
Miradzka - Mirauerstrasse
Młyńska – Mühlenstrasse
Ogrodowa - Gartenstrasse
Piekarska - Bäckerstrasse
Pocztowa – Poststrasse
Polna – Feldstrasse
Rolna - Ackerstrasse
Rynek – Markt
Stodolna - Scheunenstrasse
Szeroka - Breitestrasse
Szkolna – Schulstrasse
Ślusarska – Schlosserstrasse
Świętego Andrzeja - Andreastrasse
Świętego Ducha – Heiligengeistrasse
Świętego Jakuba – Jacobstrasse

Jedyną ulicą, która nosiła nadal staropolskie brzmienie, a której nazwy nie zmieniono była ulica Cestryjewska, nazywana wówczas Cestryjewo. W owym czasie granice miasta poza śródmieściem obejmowały również Strzelno Klasztorne ze Wzgórzem św. Wojciecha i ulicami: Klasztorną, Parkową, Topolową i Placem św. Wojciecha – Klostergrund; tzw. Grunty Miejskie – Amtsgrund ze współczesnymi ulicami: Magazynową i parcelami okalającymi śródmieście. Nadto w granicach miasta znajdowały się: Bławaty, Bławaty Abbau, Bławaty Ansiedlung – Kolonia, Jeziorki bez dworu (Amelienhof), Hubersthof (pomiędzy Strzelnem a Jeziorkami), Feldweg (tamże), Bronislawer Weg – Droga do Bronisławia, Mogilnoerstrasse – ulica Mogileńska (fragment zachodni ulicy Kolejowej – stary dworzec), Lonkerstrasse – Droga do Łąkiego, Deutschroder Weg – Droga do Cienciska, Wlhelmowo – Ziemowity, Sopienhof – Zofijówka, Tomaszewo, Laskowo i Mlyny und Chaussen – Wybudowanie Strzeleńskie.

Nowy porządek nazewniczy ulicom Strzelna przyniósł rok 1919. Wówczas po wyzwoleniu Strzelna spod pruskiego panowania powrócono do polskiej pisowni nazw ulic i miejscowości, którym zaborca zmienił nazwy. Wprowadzono wówczas także nazwy ulicom i placom, które dotychczas były bezimienne, choć ludność określała je zwyczajowymi nazwami. I tak: współczesną ulicę Klasztorną nazwano wówczas Budami, usankcjonowano nazwę ulicy Raj oraz placu Świętokrzyskiego i Świętego Wojciecha. Nadano nową nazwę bezimiennej ulicy Magazynowej, wprowadzono nazwę Ścianki dla południowego łącznika Rynku z częścią południową odnogi ulicy Cestryjewskiej oraz św. Anny - od nazwy bractwa kościelnego - która jest łącznikiem ulic Ścianki z Michelsona. Współczesny Plac Daszyńskiego nazwano Placem Wolności, a po śmierci Józefa Piłsudskiego zmieniono na imię Marszałka; ulicę Pocztową zmieniono na Inowrocławską, Młyńską w latach 30. nazwano Powstania Wielkopolskiego, a w styczniu 1939 roku zmieniono nazwę ulicy Szerokiej na ulicę Ignacego Daszyńskiego.

Okupant niemiecki już w październiku 1939 roku przywrócił ulicom miasta dawne nazwy niemieckie, z okresu zaborów z jednoczesnym nadaniem nowych nazw niektórym ulicom. Rynek nazwano - Adolf Hitler Platz, ulicę Świętego Ducha – Herman Goering Strasse, a ulicę Cestryjewską – Schilling Strasse. Okupant z pominięciem nazw nadanych przed wojną również powrócił do starej nazwy ulicy Młyńskiej – Mühlenstrasse i ulicy Szerokiej – Breitestrasse. Nadto przemianowano nazwę ulicy św. Anny na Annen Strasse, ulicę Kolejową na Colerstrasse oraz ul. Inowrocławską na Fonstmeistestrasse.

Z chwilą wyzwolenia miasta 21 stycznia 1945 roku nowa władz przywróciła ulicom nazwy przedwojenne. Wkrótce kilka nazw ulic zmieniono, a działo się to już w 1947 roku. Wówczas 21 września z okazji 800-lecia miasta tak zapisano w relacji obchodów jubileuszowych …I tak, dawne boisko szkolne otrzymało nazwę wielkiego demokraty polskiego – Tadeusza Kościuszki, plac Piłsudskiego – imię Ignacego Daszyńskiego, ulica Szeroka – nazwę gen. Karola Świerczewskiego. Ulicy Młyńskiej przywrócono jej dawna, opartą o historię, nazwę ulicy Powstania Wielkopolskiego3 marca 1950 roku na mocy uchwały Miejskiej Rady Narodowej w Strzelnie, zatwierdzonej przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Mogilnie zmieniono nazwę Rynku na ‘Plac Stalina’ oraz ul. Magazynowej na „Bohaterów Stalingradzkich”. Stosowną uchwałę w tym względzie podpisał pełniący obowiązki burmistrza Józef Skrzypczak. W tym samym czasie dokonano zmiany nazwy ulicy Świętego Ducha na ‘15 Grudnia’ – data zjednoczenia PPR i PPS.

W 1952 roku próbowano zmienić nazwy kolejnych ulic. 30 stycznia podczas sesji Miejskiej Rady Narodowej w świetlicy GS „SCh” przy placu Stalina 19 (Rynek) Uchwałą nr 7 przemianowano: ul Klasztorną na Mariana Buczka, Anny - Hanki Sawickiej, Plac Wojciecha - Plac Juliana Marchlewskiego, Andrzeja - Waryńskiego, Jakuba - Krasińskiego, Plac Świętokrzyski - Plac Zwycięstwa, część Cestryjewa - od Barteckiego do spichrza Hanasza na Marcelego Nowotki. Nigdy tej uchwały nie wdrożono w życie, a ulice nadal nosiły nazwy sprzed 1952 roku, o czym świadczą chociażby liczne ówczesne korespondencje -w tym również urzędowe. 

Wraz z reformą administracyjną w 1955 roku odpadły od miasta okoliczne wsie: Jeziorki, Bławaty, Strzelno Klasztorne i wszystkie przysiółki, które weszły w skład nowo powstałej jednostki administracyjnej – gromady zbiorowej Strzelno Klasztorne. Tym samym dawny obszar miasta pomniejszył się do współczesnych jego rozmiarów. W czasie tzw. odwilży 1956 roku po cichu usunięto tablice z napisami ‘Plac Stalina’ i zastąpiono je nowymi z historyczną nazwą ‘Rynek’.

W 1957 roku zaczęto wytyczać działki przy drodze do Gniezna – Poznania, po stronie północnej, na wysokości „Starego Dworca”. Pierwsze dwa parterowe domki jednorodzinne zasiedlone zostały w 1958 i 1959 roku. Kilka kolejnych domów wzdłuż wytyczonej ulicy Kujawskiej zasiedlonych zostało w 1962 roku. Tak zaczęło powstawać największe w mieście osiedle domków jednorodzinnych, nazwane 12 listopada 1975 roku Osiedlem Tysiąclecia. Rozwój osiedla w latach 60. i na początku 70. Spowodował, że powstałym w jego granicach nowym ulicom nadano nazwy: Tysiąclecia w 1966 roku, Hanki Sawickiej w 1968 roku i Jana Kasprowicza w 1972 roku.

W 1959 roku po stronie wschodniej przyszłego osiedla rozpoczęto również budowę kompleksu szkolnego Szkoły Podstawowej nr 2. Budynek oddano do użytku w 1961 roku, nadając szkole imię komunisty Marcelego Nowotki. W związku z nadaniem nowo wybudowanej szkole tegoż imienia zmieniono również nazwę ulicy Kolejowej, przy której szkoła jest położona, na Marcelego Nowotki. Nazwa ta przeszła również na nowo powstałą ulicę przy tejże szkole, równoległą do istniejącej drogi w kierunku Gniezno – Poznań. W 1962 roku oddano przy niej pierwszy czterorodzinny, piętrowy dom dla nauczycieli tejże szkoły.

W 1963 roku miało miejsce odsłonięcie na budynku Domu Kultury (obecnie Miejska Biblioteka Publiczna – Rynek 19) tablicy poświęconej Albertowi Abrahamowi Michelsonowi. Przy tej okazji odkurzono postać laureata nagrody Nobla i zmieniono nazwę ulicy Stodolnej na A. A. Michelsona. W roku następnym 1964 wytyczono na gruntach ogrodu Walentyny Piątkowskiej i współwłaścicieli przy ulicy Targowisko (obecnie Sportowa) 12 działek oraz ulicę, którą od 1 stycznia 1976 roku nazwano Zacisze.

12 listopada 1975 roku Rada Narodowa Miasta i Gminy Strzelno podjęła uchwałę, która zmieniła kilka nazw ulic i wprowadziła nowe nazwy, m.in. wyżej już wspomniane: osiedle domków jednorodzinnych za Szkołą Podstawową nr 2 nazwano Osiedlem Tysiąclecia i nową ulicę przy ulicy Sportowej, Zacisze. Na podstawie tej uchwały z dniem 1 stycznia zmieniono nazwy ulic: Targowisko na Sportową – od ulicy Nowotki (Kolejowej) do końca stadionu MLKS „Kujawianka”; ulicę Polną na Tadeusza Kościuszki, bezimienną, a zwyczajowo nazywaną ul. Tri na gen. Jana Henryka Dąbrowskiego – od ulicy Michelsona przez cegielnię do zabudowań gospodarstwa Czeczotów. Na Osiedlu Tysiąclecia nowo powstałe ulice nazwano: Adama Mickiewicza – od ulicy Jana Kasprowicza w kierunku zachodnim; Henryka Sienkiewicza – od ulicy Mickiewicza w kierunku północnym; Bolesława Prusa – od ul. Sienkiewicza w kierunku zachodnim oraz Stefana Żeromskiego – od ulicy Sienkiewicza w kierunku północno-wschodnim. 

Postępująca rozbudowa miasta sprawiła, że 29 czerwca 1981 roku Rada Narodowa Miasta i Gminy w Strzelnie podjęła kompleksową uchwałę o nadaniu nazw nowym ulicom oraz istniejącym, które dotychczas nie posiadały takowych. W granicach Osiedla Tysiąclecia – domków jednorodzinnych odcinkowi nowopowstałej ulicy od zachodniej granicy terenu Szkoły Podstawowej nr 2, biegnącej w kierunku północno-zachodnim przecinającej ulicę Jana Kasprowicza nadano nazwę Czesława Miłosza. Do tej nazwy przyczepił się organ nadzorczy, który wytknął, by więcej razy nie nadawać ulicom, placom itp. nazw osób żyjących. Był to okres rodzącej się „Solidarności”, zatem w obawie przed protestami uchwałę utrzymano. Ponadto nadano drodze biegnącej od dworca PKP (ulica Dworcowa – od 1908 roku) wzdłuż tzw. „wyładowni kolejowej’ do starego dworca nazwę ulica Towarowa.

Odcinek drogi od ulicy Miradzkiej do bloków mieszkalnych za nowym cmentarzem, nazwano ulicą Słoneczną. Odcinek drogi od ul. Miradzkiej w kierunku Łąkiego - Cienciska do wysokości ówczesnej nieruchomości - gospodarstwa Jańczaków nazwano ulicą Jerzego Wojciecha Szulczewskiego. Od tej ulicy do ówczesnej bazy magazynowo-produkcyjno-usługowej GS „Samopomoc Chłopska” nazwano ulicą Zbożową, zaś odcinek do Elewatora Zbożowego PZZ nazwano ulicą Elewatorową. Odcinek drogi polnej od łuku ulicy Szulczewskiego do ulicy Zbożowej nazwano ulicą Kwiatową. Odcinek ulicy Miradzkiej od ulicy Nowotki (Kolejowej) do torów kolejowych i wylotu z niej ulicy Raj nazwano ulicą dra Jakuba Cieślewicza (29 czerwca 1981 r.). Drogę gruntową wzdłuż toru kolejowego od ulicy Sportowej do ulicy Powstania Wielkopolskiego nazwano ulicą Klonową. Drogę gruntową wzdłuż zachodniej granicy Parki im. 750-Lecia Miasta Strzelna od ulicy Powstania Wielkopolskiego do ulicy Parkowej nazwano ulicą Brzozową.

Kolejną drogę gruntową od ulicy Inowrocławskiej do ulicy Michelsona i Placu Świętokrzyskiego, a biegnącą równolegle do ulicy Lipowej nazwano Ulicą Nową (początek lat 70. XX w.). Drogę wybudowaną w czynie społecznym od Placu Świętokrzyskiego do obecnej stacji paliw przy skrzyżowaniu dróg do Kruszwicy i Inowrocławia (rondo), a która biegnie wzdłuż północnej ściany Ogrodów Działkowych im. Tysiąclecia nazwano Alejami Franciszka Morawskiego (czerwiec 1981). Niezabudowany łącznik drogowy pomiędzy ulicami Lipową i Cestryjewską dochodzącą do  ulicy Michelsona nazwano ulicą Kasztanową. W 1983 roku nazwę ulicy Ścianki przeniesiono na również na południową odnogę ulicy Cestryjewskiej.

22 grudnia 1987 roku Komitet Obchodów 120 Kółek Rolniczych na Kujawach z siedzibą w Inowrocławiu wystąpił do Rady Narodowej Miasta i Gminy w Strzelnie o nadanie jednej z powstających ulic nazwy Zygmunta Zakrzewskiego.  – pierwszego polskiego starosty powiatu strzeleńskiego i prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dopiero przy okazji nadawania nazw nowo powstałym ulicom, 17 kwietnia 1989 roku nadano dla istniejącej drogi przy zachodniej części Osiedlu Tysiąclecia, łączącej ulicę Nowotki (obecną Kardynała Wyszyńskiego) z ulicą gen. J. H. Dąbrowskiego nazwę ulicy Zygmunta Zakrzewskiego. Nadto na tymże osiedlu nadano nazwy dwom ulicom odchodzącym od ulicy Zygmunta Zakrzewskiego w kierunku wschodnim, a mianowicie pierwszej i równoległej do ulicy Nowotki nazwę Emilii Sczanieckiej; drugiej równoległej do ul. Sczanieckiej nazwę Jana z Ludziska. Tą samą uchwałą w rejonie nowo powstającego osiedla domków jednorodzinnych, pomiędzy ulicami Topolową i Brzozową, nadano nazwę ulicy Jesionowej.

26 lutego 1990 roku, u początku przemian ustrojowych kraju podjęto uchwałę zmieniającą nazwę ulicy Marcelego Nowotki na ulicę Kardynała Wyszyńskiego, ulicy gen. Karola Świerczewskiego na ulicę Gimnazjalną, ulicy 15 Grudnia na ulicę Świętego Ducha i ulicy Hanki Sawickiej na ulicę Fryderyka Chopina. Wdrożono jedynie przywróconą historyczną nazwę ulicy Świętego Ducha. Kolejnym podejściem z 17 grudnia tegoż roku zmieniono nazwę ulicy Gimnazjalnej na ulicę Szeroką, przywrócono historyczną nazwę ulicy Kolejowej i nadano dla odnogi dawnej ulicy Nowotki przy Szkole Podstawowej nr 2 i wzdłuż skraju południowego Osiedla Tysiąclecia nazwę, ulicy Kardynała Wyszyńskiego. Dopiero 21 kwietnia 1993 roku sprzątając pokomunistyczne ślady zmieniono dotychczasową nazwę ulicy Hanki Sawickiej na Osiedlu Tysiąclecia na ulicę Księdza Antoniego Kanteckiego. Wcześniejsza zmiana z 1990 roku tej ulicy na ulicę Fryderyka Chopina, była zapisem martwym. Tego samego dnia podjęto również uchwałę nadającą nazwę osiedlu domów wielorodzinnych u zbiegu ulic gen. J. H. Dąbrowskiego i Tadeusza Kościuszki na Osiedle Tri. Decyzja ta wywołała sprzeciw mieszkańców i na ich wniosek 30 czerwca 1993 roku osiedlu nadano nazwę Osiedla Piastowskiego. Swoistym ewenementem była kolejna zmiana nazwy ulicy Szerokiej. Na wniosek dyrekcji i innych środowisk Liceum Ogólnokształcącego im. I Armii Wojska Polskiego, 5 kwietnia 1995 roku po raz kolejny zmieniono jej nazwę, tym razem na ulicę Gimnazjalną. Było to rekordowe w jej dziejach, bo 10-te nadanie nazwy tej ulicy:

Przed 1872 rokiem – Szeroka,
Po 1872 roku -  Breitestrasse,
Po 1919 roku – Szeroka,
W 1939 roku – Ignacego Daszyńskiego,
Od października 1939 roku – Breitestrasse,
Od 1945 roku – Szeroka,
Od 1947 roku – gen. Karola Świerczewskiego,
W 1990 rokuGimnazjalna,
Od 17 grudnia 1990 roku - Szeroka,
Od 1995 roku - Gimnazjalna.

Wydzielenie dwóch nowych osiedli domków jednorodzinnych i ich zabudowa po roku 2000 przyczyniły się do powstania nowych ulic. I tak, ulica na osiedlu przy ulicy J. W. Szulczewskiego (na gruntach Jerzego Okońskiego) od 15 września 2011 roku otrzymała nazwę Glinki (17.11.2011). Kolejna ulica na tym osiedlu otrzymała 27 kwietnia 2012 roku nazwę Wisławy Szymborskiej (29.10.2012). Dalej przed Tartakiem w 2019 roku doszła ul. Wiosenna. Po stronie zachodniej ul. J. W. Szulczewskiego w 2016 roku doszły ulice - Makowa i Chabrowa. 

Drugie osiedle przy ulicy gen. J. H. Dąbrowskiego, za Osiedlem Piastowskim uchwałą Rady Miejskiej z 26 września 2013 roku wzbogaciło się o cztery ulice: Władysława Łokietka, Mieszka I, Bolesława Chrobrego i Władysława Jagiełły. W 2020 roku doszły do ul. Łokietka - Kazimierza Wielkiego i Stefana Batorego. Również w 2020 roku doszła ul. Pogodna - przed ogródkami działkowymi w bok od ul. Inowrocławskiej. Także ul. Leśną - na wschód od ul. Szulczewskiego, za Tartakiem. W 2020 dodano ul. Malinową, na granicy miasta z Zfijówką - na wschód od ul. Miradzkiej. Królowej Jadwigi (2021 rok) - na zachód za Osiedlem Piastowskim, przy starym trakcie do Bronisławia. Generała Józefa Bema (2022 rok) - pod koniec ul. gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, na południe od niej; dochodzi do ul. Józefa Wybickiego (2021 rok) i Dezyderego Chłapowskiego (2021 rok); są to trzy nowe ulice w dawnych ogrodach TRI (Czeczotów).


piątek, 23 stycznia 2026

163 rocznica Powstania Styczniowego - cz. 2

Strzeleńscy lekarze w lazarecie powstańczym w latach 1863-1864


Dr Karol Ferdynand Gorczyca

Był bardzo szanowanym przez rodowitych strzelnian - Polaków. Urodził się 5 lutego 1816 roku w Ełku na Mazurach, w Prusach Wschodnich[1], w rodzinie protestanckiej wyższego nauczyciela Gimnazjum Ewangelickiego w Ełku prof. Gortzitzy. Jego starszy brat Wilhelm Orlando, był współzałożycielem korporacji studenckiej Cors Masovia na Uniwersytecie Albertyna w Królewcu i później nauczycielem gimnazjalnym w Rastenburgu[2]. Karol Ferdynand uczęszczał do gimnazjum w Ełku. Po jego ukończeniu rodzice postanowili poświęcić go stanowi duchownemu, dlatego też rozpoczął studia na Uniwersytecie Albertyna w Królewcu, gdzie jednym z ważniejszych celów było kształcenie duchownych protestanckich. Tam też oddał się ewangelickiej teologii, jednakże nie mając do niej przekonania, zarzucił ją i rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie w Greifswaldzie (Gryfii). W aktach uniwersyteckich znalazły się dokumenty mówiące o pojedynku dwóch studentów medycyny Otto Brauna i Carla Ferdynanda Gortzitzy, który zakończył się ugodą obojga 2 marca 1840 roku. Gortzitza ukończył studia medyczne w 1842 roku. Po odbyciu stażu w 1843 roku osiadł w Strzelnie[3].

Jak czytamy we wspomnieniu pośmiertnym, wujem dra Gorczycy był Krzysztof Celestyn Mrongowiusz (1764-1855) gdański kaznodzieja, uczony, pedagog, zasłużony dla polskości. Warto jeszcze raz przytoczyć te ważne słowa: Chociaż urodzony w zniemczonych i sprotestantyzowanych Mazurach, zapamiętał wyniosłe słowa wuja swego Mrongowiusza: ”chcę myśleć, żyć i umrzeć po mazursku” i przyszedłszy na Kujawy, zrozumiał, że to nic innego nie znaczy, jak myśleć i żyć po polsku[4]

Po objęciu praktyki lekarskiej w Strzelnie w 1848 roku poślubił w miejscowym kościele ewangelickim 30-letnią wdowę Johanne Nehring. Sam został zapisany w księdze zaślubionych, jako 32-letni Carl Ferdynand Gortzitza[5]. W życiu codziennym pisał się Gorczyca.

Wydarzenia Wiosny Ludów 1848 roku spowodowały, że w ich wir wpadł również dr Karol Ferdynand Gorczyca. 23 marca wszedł w skład miejscowego Komitetu Narodowego Polskiego[6]. Również, gdy wybuchło za kordonem Powstanie Styczniowe, będąc lekarzem praktycznym w Strzelnie, przystąpił do leczenia rannych powstańców w powstałym tutaj z inicjatywy Emilii Sczanieckiej lazarecie powstańczym[7].

 

W duchu narodowym pracował odtąd na ziemi ojczystej. Gorącego za młodu ducha, w roku 1848, gdy po Europie powiał prąd wolności, nie wahał się wystawić na niebezpieczeństwo życia i śmiało spojrzeć w karabiny pruskie, wymierzone w jego piersi, od których go jedynie życzliwy przyjaciel uratował, a w roku 1863 chętnie niósł swą pomoc lekarską rannym powstańcom, złożonym w tutaj założonym przez czcigodną Emilię Szczaniecką lazarecie[8]

Dr Karol Ferdynand Gorczyca czuł się Polakiem o czym mogliśmy przekonać się wnioskując chociażby z jego postawy podczas Wiosny Ludów 1848 i Powstania Styczniowego 1863-1864 i stosowanej przez niego pisowni nazwiska. Wkrótce, bo w 1865 roku współtworzył Towarzystwo Pożyczkowe (późniejszy Bank Ludowy) w Strzelnie, stając na jego czele[9]. W 1878 roku znalazł się w składzie rady miejskiej, jako jeden z pięciu Polaków. Podobnie było w latach 1880-1891, kiedy to pełnił funkcję radcy sanitarnego[10]. Wśród strzelnian miał wielu przyjaciół, w tym wśród kleru katolickiego, łożył środki na działalność charytatywną Kościoła. Między innymi, jego pieniądze zasiliły remont i przywrócenie do kultu, dzięki staraniom ks. Leona Kittla ze Stodół, do kultu kościółka św. Barbary w Rechcie. W ostatnich chwilach marząc o tym, aby spoczywać we wspólnym grobie z tymi, z którymi w życiu wszelką dolę wspólnie znosił, będąc dawno katolikiem z przekonania, przed śmiercią przyjął jawnie wobec księdza katolickiego wyznanie rzymsko-katolickie. Stało się to na dzień przed śmiercią, a zmarł 20 kwietnia 1892 roku. Eksportacja ciała odbyła się do kościoła św. Trójcy. Pożegnał zmarłego ks. dr Antoni Kantecki, zaś w ostatniej drodze towarzyszyło mu ośmiu księży i tłumy strzelnian[11].

Dr Rudolf Jordan

Urodził się w 1833 roku w Wojnowicach pod Lesznem. W Lesznie uczęszczał do Gimnazjum, po ukończeniu którego rozpoczął studia medyczne na Uniwersytecie w Berlinie. Następnie kształcił się na Uniwersytecie w Gryfii, a zakończył naukę w 1860 roku wydaniem pracy dysertacyjnej De infantum pleuritide – Gryphiae 1860 rok. Swoje badania kontynuował nadal, osiedlając się w Strzelnie w 1860 roku. Ich efektem było opublikowanie w 1863 roku pracy zatytułowanej: Choroby robotników w fabrykach stalowych, która ukazała się w „Pamiętnikach Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego“, t. 49[12].

Dr Rudolf Jordan razem z dr. Karolem Ferdynandem Gorczycą byli w Strzelnie lekarzami praktycznymi - rodzinnymi. Oboje zostali zwerbowani przez Emilię Sczaniecką i dra Teofila Mateckiego do prowadzenia lazaretu powstańczego w Strzelnie, który został zorganizowany w byłych zabudowaniach klasztoru sióstr norbertanek. Jordanowi powierzono funkcję ordynatora, czyli dyrektora tejże placówki. Lazaret powstańczy mógł przyjąć nawet 130 rannych powstańców, których zwożono do Strzelna zza kordonu[13].

Tej pracy dr Jordan oddał się bez reszty, podobnie, jak i opiece medycznej nad mieszkańcami Strzelna i okolicy. Po upadku powstania i likwidacji lazaretu przebywał w Strzelnie jeszcze do 1865 roku i stąd przeniósł się do Buku na stanowisko lekarza rodzinnego. Przez cały czas swej pracy zawodowej był członkiem Wydziału Lekarskiego Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. W 1866 roku został powołany do wojska i uczestniczył, jako lekarz, w wojnie prusko-austriackiej. W 1867 roku poślubił w Rogoźnie Juliannę Szulczewską, z którą zamieszkał w Buku[14].

Z nekrologu, jaki nadesłano z Buku do „Dziennika Poznańskiego“ dowiadujemy się, że: Panująca a groźna choroba tyfus od kilku tygodni zawitała do naszego miasta zabierając z sobą ofiary z wszystkich warstw społecznych. Zacny a wielce szanowany nasz rodak dr Rudolf Jordan kład wprawdzie hamulec tej groźnej epidemii i stąd niejedna rodzina winna jemu podziękę za uratowanie drogich im osób. (...)

Lecz niestety! Boga wyroki inaczej chciały! Pogromca groźnej epidemii sam uległ tejże i po ośmiodniowej chorobie, opatrzony św. sakramentami dnia 7 marca 1868 roku o godz. trzeciej po południu Bogu wzniosłego ducha swego oddał[15].

Dr Jordan, swym krótkim, bo zaledwie trzyletnim pobytem w Buku, zaskarbił sobie szacunek, zaufanie i ogromną wdzięczność mieszkańców miasta i okolicy wszystkich warstw społecznych, bez różnicy wyznania i narodowości. Z całym zapałem poświęcił się obranemu zawodowi. Wszędzie, gdzie go zawezwano niósł pomoc medyczną, a gdzie była potrzeba to i wspierwł datkiem pieniężnym, płacąc za lekarstwa oraz za artykuły żywnościowe dla swych ubogich pacjentów. Gdy tyfus złożył chorobą drugiego lekarza w Buku dr. Krohna, dr Jordan jako jedyny lekarz na całą okolicę, przesiadając się z powozu do powozu nie miał chwili wytchnienia. Ta nadludzka praca osłabił na tyle ofiarnego lekarza, że i jego choroba dopadła[16].

Jego pogrzeb, który odbył się we wtorek 10 marca 1868 roku, stał się wielką manifestacją czci i wdzięczności. W słowie pożegnalnym odnotowano: (...) pamięć jego chociaż i poza grobem z serc naszych nie wygaśnie i z pokolenia na pokolenie przechodzić będzie. Drogi i kochany nasz lekarzu w imieniu całego miasta bez różnicy wyznań, za wszystko czym nas obdarzyłeś, składamy ci ze łzą w oku pośmiertną podziękę (...)[17]

 


[1] Poznań Project, Parafia ewangelicka Strzelno, wpis 15/1848.

[2] Noworocznik dla nauczycieli i przyjaciół wychowania, Bydgoszcz 1868, s. 29; Das fünfzigjährige Stiftungsfest des Cors Masovia, Königsberg 1880, s.  77.

[3] „Dziennik Poznański“, 1892.04.26 nr 95.

[4] „Dziennik Poznański“, 1892.04.26 nr 95

[5] Poznań Project, Parafia ewangelicka Strzelno, wpis 15/1848.

[6] F. Paprocki, Wykaz imienny członków powiatowych i lokalnych Komitetów Narodowych w Wielkopolsce w 1848 roku, [w:] „Kronika Miasta poznania 1948”, Poznań 1948, r 21 nr 1 s. 36-37.

[7] Stanisław Myśliborski-Wołowski, op. cit., s. 156

[8] „Dziennik Poznański“, 1892.04.26 nr 95

[9] Gazeta Toruńska, 1867 Nr 125. 

[10] Jerzy Kozłowski, Strzelno pod pruskimi rządami (1815-1919), Strzelno 2005, s. 41.

[11] „Dziennik Poznański“, 1892.04.26 nr 95

[12] Dr Koehler, Życiorysy zmarłych członków w powyżej oznaczonym czasie, „Rocznik Towarzystwa Przyjaciół Nauk Poznańskiego“, 1891, t. 18, z. 1, s. 300.

[13] Ibidem; Stanisław Myśliborski-Wołowski, Rejencja bydgoska a powstanie styczniowe, Warszawa 1975, s 155-157

[14] Dr Koehler, Życiorysy..., op. cit.;

[15] Dziennik Poznański, 1868.03.12 nr 60.

[16] Ibidem.

[17] Ibidem; Dziennik Poznański, 1868.03.10 nr 58.