wtorek, 4 lutego 2020

Dzieje powstańczego sztandaru z Młynów



Nieistniejąca figura Najświętszego Serca Jezusowego w Młynach, na granicy z wsią Młynice.

2 stycznia 2009 r. po 70 latach skrzętnego przechowywania publiczne światło dzienne ujrzał stary, zabytkowy sztandar Koła Towarzystwa Powstańców i Wojaków z Młynów. Okazja ku temu była szczególna. W tym dniu w Strzelnie obchodziliśmy 90. rocznicę Powstania Wielkopolskiego 1918-1919. Wspaniałą oprawą dla sztandaru weterana była asysta licznych pocztów sztandarowych oraz kompani honorowej Garnizonu Inowrocław wystawionej przez 56. Kujawski Pułk Śmigłowców Bojowych. Sztandar uczestniczył w uroczystościach pod Pomnikiem Poległych powstańców Wielkopolskich na starym strzeleńskim cmentarzu, przy odsłanianiu obelisku przy szpitalu oraz w mszy św. za Ojczyznę w bazylice pw. św. Trójcy i NMP. Pod koniec mszy św. proboszcz strzeleński ks. kan. Otton Szymków zaprezentował od ołtarza ten piękny i w idealnym stanie zachowany sztandar Koła TPiW z Młynów. W tym dniu chorążym sztandaru był potomek powstańców młyńskich Michał Drzewiecki z linii Głuszków, którzy ten sztandar przez lata okupacji i peerelu przechowali.


Od tego momentu sztandar zdeponowany jest w parafii strzeleńskiej i bierze udział w ważnych uroczystościach i rocznicach. Obecnie jego chorążym jest strzelnianin pochodzący z Młynic Jan Siedliński, a asystę stanowią panie z Młynów Anna Drzewiecka i Joanna Grodzka (z rodziny Głuszków - Drzewieckich). Ostatnio sztandar brał udział w obchodach 101. rocznicy Powstania Wielkopolskiego - 2 stycznia 2020 r. Ta aktywność sztandaru, a szczególnie jego trzyosobowego pocztu skłoniła mnie do przywołanie dziejów tegoż sztandaru, na jego chwałę i chwałę tych, co go z zawieruchy dziejowej uratowali.

Koło Towarzystwa Powstańców i Wojaków w Młynach zostało założone w 1926 r. przez niestrudzonego w tych działaniach na terenie ówczesnego powiatu strzeleńskiego prezesa TPiW ze Strzelna Władysława Trzeckiego. Na zebraniu organizacyjnym wybrano prezesa Koła, którym został Marcin Dopierała, skarbnikiem Jan Dopierała, a komendantem Antoni Nowak. Po roku działalności, w niedzielę 23 stycznia 1927 r. odbyto w Młynach walne zebranie TPiW. Zgromadzenie zagaił prezes druh Marcin Dopierała. Wyczerpujące sprawozdania zdali, skarbnik Jan Dopierała i komendant dh Antoni Nowak. Stwierdzono, że Towarzystwo rozwija się znakomicie i liczy 50 członków. Wówczas też miano nadzieję, że do następnego walnego zebraniu liczba członków podwoi się lub potroi. Oczywiście na myśli miano aktywną w działaniach tzw. drużynę młodych.

 Zebrani życzyliby sobie, aby również starsi wiekiem obywatele brali czynny udział w ruchu wojackim. Ustępującemu zarządowi udzielono absolutorium i dokonano wyboru nowego zarządu, w skład którego weszli: prezes Marcin Dopierała, wiceprezes Jan Nadolny, sekretarz Wawrzyniec Głuszek, skarbnik Jan Dopierała, referent oświatowy kierownik szkoły Stanisław Kabza, komendant Antoni Nowak, zastępca komendanta Lewandowicz. Ławnikami zostali: Rembacz i Nowakowski, zaś do Komisji Rewizyjnej weszli: Pogodziński, Gręzicki i Dzikowski, a Sąd Koleżeński tworzyli: Marcin Dopierała, Rembacz i Góralski. 
  
Figura przy domu Siudzińskich w Młynach, pod którą 12 września 1927 r. odbyła się ceremonia poświęcenia i wręczenia sztandaru TPiW Kołu w Młynach. Na zdjęciu Młode Polki z Młynów.
W tym samym roku miało miejsce uroczyste poświęcenie ufundowanego przez członków i społeczeństwo sztandaru Towarzystwa Powstańców i Wojaków w Młynach. Sztandar wykonały hafciarki z pracowni przyparafialnej, która zajmowała się naprawą haftowanych ornatów, kap i sztandarów parafialnych. Przy tym wykonywała również nowe sztandary dla okolicznych parafii i licznych organizacji i towarzystw. Po wykonaniu sztandaru dla Młynów podniośle obchodzono jego poświęcenie, które miało miejsce w dniu 12 września 1927 r. Na uroczystość do Młynów przybył prezes okręgowy TPiW por. Żurkowski z Inowrocławia. Można było także zauważyć obecność inspektora szkolnego p. Daszyńskiego, ks. prob. Romuald Sołtysińskiego z Siedlimowa oraz delegatów Straży Pożarnych z okolicy, Hallerczyków oraz przedstawicieli Kółek Rolniczych.




Początek święta miał miejsce pod zajazdem Jana Rogozińskiego. Przy udziale bratnich stowarzyszeń ze Strzelna, z Bronisławia, Kościeszek i Ciechrza uformował się pochód, który przy dźwiękach orkiestry wyruszył do figury położonej nieopodal szkoły. Pochodem kierował prezes TPiW ze Strzelna Władysław Trzecki. Uroczystość poprzedził śpiew miejscowego chóru pod batutą kierownika Szkoły Powszechnej p. Kabzy. W obecności rodziców chrzestnych aktu poświęceni sztandaru dokonał proboszcz strzeliński ks. Radca Ignacy Czechowski, w przemowie swej przypominając tym, którzy pod tym sztandarem skupiać się będą, aby pracowali dla dobra Ojczyzny i na chwałę Boga.

Następnie głos zabrał prezes okręgu inowrocławskiego TPiW, kierując swe słowa do prezesa miejscowego Towarzystwa Marcina Dopierały, po czym wręczył mu sztandar dodając, aby dotrzymał mu wierności i pracował dla dobra i rozwoju Towarzystwa. Podniosłym momentem było wręczenie dyplom weteranowi z 1864 r. honorowemu członkowi miejscowego koła TPiW Nikodemowi Modrzejewskiemu. Wyróżniony serdecznie podziękował, ciesząc się, że przy takiej uroczystości o nim niezapomniano. Udekorowano także Odznaką Powstańca Broni zasłużonych członków: Rembacza, Nadolnego, Gręzickiego, Lewandowicza, Dopierałę, Nowakowskiego i Kulasika, do których w serdecznych słowach przemówił por. Żurkowski.


O godz. 18:00 rozpoczęło się uroczyste posiedzenie młyńskiego TPiW, które zagaił prezes miejscowego Koła Marcin Dopierała. Na przewodniczącego zebrania wybrano por. Żurkowskiego, który z kolei na sekretarza powołał Wawrzyńca Głuszka, na ławników zaś ks. Radcę Czechowskiego i ks. prob. Sołtysińskiego. W swoim wystąpieniu por. Żurkowski prosił młodzież, aby tłumnie wstępowała w szeregi oddziału młodszych TPiW. Zebranie zakończyła deklamacją wiersza „Nasz sztandar“ w wykonaniu p. Józef Dopierała. Na zakończenie odbyła się zabawa taneczna, na której bawiono się ochoczo do białego dnia.


Od tego dnia Koło przez kolejne trzy lata pracowało intensywnie kultywując tradycje powstańcze i wojackie. Sztandar uczestniczył w uroczystościach i rocznicach oraz odprowadzał na wieczne miejsca spoczynków swoich członków. Zastój działalności Towarzystwa przyniósł wraz z wielkim kryzysem ekonomicznym rok 1930. Przebudzenie ze swoistego letargu przyniósł dopiero rok 1934. W pierwszych dniach stycznia skrzyknęli się członkowie i odbyli nadzwyczajne walne zebranie TPiW w Młynach. Dokonano wyboru nowego Zarządu Koła, do którego weszli: prezes Marcin Dopierała, zastępca prezesa Wojciech Nadolny, sekretarz Wawrzyniec Głuszek, zastępca sekretarza Jan Gręzicki, skarbnik Jan Nadolny, komendant Antoni Nowak i jako ławnicy: kpt. Leon Głowacki, Wojciech Skonieczny i Jan Rogoziński.


Przed wybuchem II wojny światowej sztandar TPiW w Młynach przechowywany był w domu rodzinnym Wawrzyńca Głuszka. W sierpniu 1939 r. on sam został zmobilizowany i wziął udział w wojnie obronnej, po której znalazł się na terenie Związku Radzieckiego, gdzie przebywał przez dwa lata. Tam wstąpił w szeregi tworzonej Armii Polskiej pod dowództwem gen. Władysława Andersa, z którą przez Persję i Afrykę dotarł do Anglii. Po przeszkoleniu służył w dywizjonie lotniczym jako podoficer. W międzyczasie sztandar ukryty przez rodzinę szczęśliwie doczekał się końca wojny. Wawrzyniec do kraju wrócił w 1947 r. Czekał na niego, szczęśliwie ocalony sztandar Koła TPiW z Młynów. W tym też roku wstąpił w szeregi Koła Związków Powstańców Wielkopolskich 1918-1919 w Strzelnie. 5 maja 1948 r. został zweryfikowany przez Komisję Weryfikacyjną przy Zarządzie Głównym Związku Powstańców Wielkopolskich 1918-1919 w Poznań i otrzymał, zaświadczenie nr 7061. Sztandar nadal przechowywany był w domu Głuszków. Nie wyjawienie tego faktu stało się ratunkiem dla cennej relikwii - sztandaru. Od 1957 r. był prezesem reaktywowanego Kółka Rolniczego w Młynach oraz członkiem Spółdzielni Mleczarskiej. Odznaczony: Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym, Brązowym Krzyżem Zasługi, Medalem za Wojnę 1939-1945, Gwiazdą Francji, belgijskim Krzyżem Komandorii i Medalem Lotniczym.
Zmarł 12 sierpnia 1966 r. w Młynach. Został pochowany na starym cmentarzu w Strzelnie przy ul. Kolejowej.

Prezentacja sztandaru TPiW z Młynów na wystawie poświęconej 100. rocznicy Powstania Wielkopolskiego - 2 stycznia 2019 r. w SP z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Dałkowskiego w Strzelnie
A sztandar? W zaciszu domowym, przechowywany przez kolejne pokolenia Głuszków - Drzewieckich przeleżał aż do czasów współczesnych. To dzięki nim możemy dzisiaj oddawać cześć sztandarowi, pod którym maszerowali weterani Powstania Wielkopolskiego 1918-19191 r.

5 komentarzy:

  1. Proszę uzupełnić imię chorążego w 2009 roku - Michał Drzewiecki (wszystkich w poście wymieniono z imienia i nazwiska) :) a panie w asyście na zdjęciu niżej to Anna Drzewiecka i Joanna Grodzka (także wypadałoby wspomnieć, jeśli pisze się o przybyłych gościach)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy nie wie pan czegoś ciekawego o Ignacym Kowalskim stopień starzy szeregowiec z Młynów który brał udział w kampani wrzesśniowej i 27 września 1939 roku dostał się do niewoli niemieckiej i tego samego dnia został z niej zwolniony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nic na Jego temat nie posiadam.
      Pozdrawiam!
      Marian Przybylski

      Usuń
    2. Również pozdrawiam!

      Usuń