poniedziałek, 12 listopada 2018

Jak świętowaliśmy 100-lecie odzyskania Niepodległości w Strzelnie? - cz. 1



Zawarte w tytule artykułu pytanie jest ze wszech miar właściwe i skierowane nie do wyimaginowanego podmiotu, ale do nas samych - mieszkańców miasta i gminy Strzelno. Pozwólcie, że jako pierwszy odpowiem na nie z pozycji uczestnika, a zarazem uważnego obserwatora. Zatem, według mojego, dość wrażliwego odczucia świętowaliśmy pięknie, gremialnie, radośnie, bez jakichkolwiek niesnasek, rozgrzeszając potknięcia - jeżeli takowe miały miejsca - i z wzajemną życzliwością pozdrawialiśmy się życząc sobie bezpiecznej przyszłości w Wolnej i Niepodległej Ojczyźnie.

Zamysł godnego i wspólnego świętowania zrodził się w kilku strzeleńskich środowiskach z wiosną tegoż roku, choć próby organizacyjne podejmowaliśmy już długo wcześniej. W tym cyklu artykułów pominę wszelkie trudności, jakie przed społecznikami stanęły i przejdę do sedna. Od chwili inauguracji udanych gminnych obchodów jakie miały miejsce wiosenną porą we Wronowach, co rusz różne środowiska organizowały cały cykl uroczystości. Media były pełne doniesień o wystawach, koncertach, prelekcjach, rajdach, pielgrzymkach, akademiach, imprezach sportowych, rekreacyjnych i kulturalnych, spotkaniach, zajęciach, konkursach i przeglądach, grach terenowych pod hasłami 100-lecia odzyskania Niepodległości. Brawo strzelnianie, brawo środowiska szkolne, brawo społecznicy z organizacji pozarządowych, brawo instytucje kultury, brawo...

Przed przerwą wakacyjną, w czerwcu Społeczny komitet Obchodów 100-Lecia Odzyskania Niepodległości i 100-lecia Powstania Wielkopolskiego w Strzelnie nawiązał współpracę ze środowiskiem szkolnym Szkoły Podstawowej z Oddziałami Dwujęzycznymi w Strzelnie, której celem było przygotowanie kulminacyjnych obchodów 100-lecia odzyskania Niepodległości. Odbyliśmy kilka spotkań, rozdzieliliśmy pomiędzy siebie obowiązki i hajda - ruszyliśmy. Główny ciężar organizacyjny cyklu imprez związanych z kilkudniowym świętowaniem spadł na środowisko szkolne, któremu patronuje powstaniec wielkopolski, ofiara zbrodni hitlerowskiej, odznaczony pośmiertnie Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym Jan Dałkowski. Kulminacja przygotowań to dwa tygodnie żmudnej i wyczerpującej pracy całego środowiska szkolnego, którym przewodzili, Tadeusz Twarużek - dyrektor szkoły i pełna zaangażowania nauczycielka Aldona Matuszak. Nie sposób wymienić wszystkich, starczy powiedzieć, że nie było takiego nauczyciela, takiego pracownika obsługi, takiego ucznia, który nie zaangażowałby się w to ogromne przedsięwzięcie. Nie czyniono tego w ramach pensum, ani ośmiogodzinnego dnia pracy, z oddaniem sprawie, nie sprawdzając zegarka czyniono to na chwałę wielkiego jubileuszu - 100-lecia odzyskania Niepodległości.








Uroczystości w LO w Strzelnie 8 listopada 2018 r. (Zdjęcia ze strony Facebooka: Liceum Ogólnokształcące
w Strzelnie).
 Od czwartku minionego tygodnia zaczęło się świętowanie w Strzelnie. W Liceum Ogólnokształcącym odbyły się koncerty upamiętniające odzyskanie Niepodległości przez Polskę. W godzinach południowych uczniowie zaprezentowali się przed nauczycielami oraz koleżankami i kolegami z Zespołu Szkół. O godzinie 17:00 odbył się koncert dla zaproszonych gości. Pomysłodawcą szkolnych uroczystości był Marian Mikołajczak, a oprawę muzyczną występom młodzieży zapewnili, Krzysztof Ciałkowski i Jacek Kubiak. W godzinach wieczornych w Domu Kultury można było przygotować się do niedzielnego świętowania. Tam pod fachowym okiem instruktorskim Hanny Zelek wykonywano kokardy narodowe.

Żywa lekcja historii 
W piątek 9 listopada przez Strzelno przeszedł kilkusetosobowy tłum dzieci, młodzieży, nauczycieli i dorosłych - mieszkańców miasta i gminy Strzelno. Odbyła się żywa lekcja historii i jak to określiłem w zaproszeniu, było to bezprecedensowe wydarzenie w stuletnich dziejach Strzelna. Tę żywą lekcję historii przygotowała społeczność szkolna Szkoły Podstawowej z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Dałkowskiego w Strzelnie, a rozpoczęliśmy ją o godz. 14:30 przy ul. Sportowej - przed budynkiem OSP. Ogromne wrażenie wywarł na starszych tłum dzieci i młodzieży w przebraniach - kostiumach przygotowanych przy współudziale rodziców przez nich samych. Swym wyglądem nawiązywały do ubiorów codziennych mieszkańców naszego grodu w okresie dwudziestolecia międzywojennego. W podobne stroje przebrani byli również nauczyciele i opiekunowie naszej dziatwy.






















Ten piękny kolorowy tłum przeszedł ścieżką patriotów strzeleńskich i powstańców wielkopolskich. To mi przypadła rola narratora opowiadającego o wydarzeniach z przedednia wybuchu Powstania Wielkopolskiego jak i z samych walk. Przeszliśmy obok dawnego kompleksu Hotelu i Parku Miejskiego (obecny Plac Daszyńskiego), gdzie odbywały się w 1918 r. wiece patriotyczne.











Opowiedziałem o prowizorycznym lazarecie powstańczym i bohaterskich lekarzach. Punk ten został wzbogacony obrazem zrekonstruowanego przez uczniów punktu sanitarnego.













 Zatrzymaliśmy się przed szpitalem, przy obelisku upamiętniającym poległych powstańców. I tutaj zuchy wraz z grupą rekonstrukcyjną zaprezentowali piękny obraz patriotyczny - wartę honorową w miejscu dla nas strzelnian szczególnym.

























Z kolei po przejściu pod budynek Domu Kultury przy ul. Gimnazjalnej, podczas omawiania wydarzeń ze stycznia 1919 r. grupa rekonstrukcyjna odtworzył moment szturmu na gniazdo karabinów maszynowych i szturmu na siedzibę strzeleńskiego Grenzschutzu.













 Z kolei przy numerze 6 ulicy Gimnazjalnej - dawna kamienica Stanisława Smoniewskiego - nawiązałem do tajnych spotkań patriotów strzeleńskich. Było to miejsce częstych spotkań i odpraw Powiatowej Straży Ludowej, zbrojnego i porządkowego ramienia Powiatowej Rady Ludowej.









Po wejściu w ulicę Kościelną i kierując się ku Rynkowi zatrzymaliśmy się obok domu Wandy Siemianowskiej, strzeleńskiej patriotki, na którym zawisnął po raz pierwszy po wyzwoleniu Strzelna 2 stycznia 1919 r. wielki sztandar z Białym Orłem.




















Na Rynku rozegra się I część wydarzeń na kanwie obalenia pomnika cesarz Wilhelma I. Zgromadzony tutaj tłum był tłem do odtworzenia wieców patriotycznych jakie miały miejsce na tym centralnym placu miasta 27 listopada i 29 grudnia 1918 r. 




















Po wiecu patriotycznym w rytmach towarzyszącej nam orkiestry dętej pod batutą Piotra Barczaka udaliśmy się ulicami: Kościelną, Parkową i Topolową do Hali Sportowej, w której dzieci i młodzież szkolna zaprezentowała się w przedstawieniu patriotycznym i licznych obrazach, o których w części następnej.

Dokumentację fotograficzną wykonał Heliodor Ruciński

CDN



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz