czwartek, 14 listopada 2019

ZŁODZIEJKA BIŻUTERII MINISTROWEJ BECKOWEJ SCHWYTANA W STRZELNIE


Przedwojennemu Strzelnu wydarzenie to chluby nie przyniosło, ale rozgłos o nim był tak wielki, że o naszym mieście mówiła cała przedwojenna Polska. A wszystko to za sprawą biżuterii Jadwigi Beck, żony ministra spraw zagranicznych II RP Józefa Becka. Pani Jadwiga była pierwszą damą polskiej dyplomacji, uznaną za najelegantszą kobietę międzywojennej Europy. To dzięki niej Józef Beck sięgnął po jedno z najwyższych stanowisk w państwie.

Dotarłem do kilku przedwojennych gazet z 1933 r., które donosiły: Głośną była przed kilku tygodniami sprawa kradzieży biżuterii, wartości 25 tys. złotych p. ministrowej Beckowej, bawiącej na kuracji w Ciechocinku. Obecnie dzięki energicznym dochodzeniom policji przytrzymano złodziejkę w Strzelnie w osobie niejakiej Bronisławy Rakowskiej. Kradzieży dokonała Rakowska sama, korzystając tylko z nieuwagi służby hotelowej.
Po dokonanej kradzieży zbiegła z Ciechocinka, gdzie była zatrudniona, do Strzelna i tu przez pewien czas ukrywała się przed policją, aż ją odkryto i osadzono w areszcie. Biżuterii przy niej nie znaleziono, złodziejka twierdzi, że oddała ją paserowi na sprzedaż.

Jadwiga Beck - 1933 r.

Jadwiga Beck z małżonkiem Józefem.


Jadwiga Beck była jedną z głównych postaci życia publicznego II RP. Dzięki niesłychanemu obyciu, inteligencji i wyjątkowemu wyczuciu zasłynie jako pierwsza dama korpusu dyplomatycznego ówczesnego świata. Zawsze nienagannie przygotowana do oficjalnych uroczystości. Uważana była za jedną z najlepiej ubranych kobiet ówczesnej Europy, dbającą przy tym o każdy szczegół, w tym o dobór noszonej biżuterii, czy o długość i kolor rękawiczek właściwy dla odwiedzanego królewskiego dworu. Perfekcyjnie wywiązywała się z powierzonych zadań. Towarzyszyła mężowi w licznych podróżach. W 1934 r. bawiła u boku małżonka w Moskwie, w 1935 r. w Berlinie poznała Hitlera, a w 1938 r. w Rzymie Mussoliniego. Odwiedziła z mężem wiele europejskich krajów...
Zdjęcia pochodzą ze Zbiorów NAC.

wtorek, 12 listopada 2019

Narodowe Święto Niepodległości - cz. 2 poniedziałek













































Nie uczestniczyłem bezpośrednio w uroczystościach, zarówno niedzielnych, jak i poniedziałkowych - przeziębienie. Za to duchem byłem z uczestnikami, duchem, który pogłębiony został wspaniałą dokumentacją fotograficzną przygotowaną przez Heliodora Rucińskiego. Pozwólcie, że zaprezentuję wybrane fotki z poniedziałkowego wiecu patriotycznego.

poniedziałek, 11 listopada 2019

Narodowe Święto Niepodległości - cz. 1 niedziela




Narodowe Święto Niepodległości jest świętem państwowym obchodzonym w Polsce corocznie 11 listopada dla upamiętnienia odzyskania w 1918 r. niepodległości przez naszą Ojczyznę. Przywrócone w 1989 r. ma wymiar szczególnie uroczysty. Ubiegły rok, rok 100-lecia odzyskania niepodległości nadał strzeleńskim obchodom nową jakość. W przeddzień Święta odbyła się wielka akademia, którą przygotowała dziatwa Szkoły Podstawowej z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Jana Dałkowskiego oraz młodzież z Liceum Ogólnokształcącego. Całość została wyreżyserowana przez zespół nauczycielski, któremu przewodziła Aldona Matuszak. Zaangażowani przy przedsięwzięciu byli nieomal wszyscy, którzy uczą i nauki pobierają. Tło muzyczne zapewniła orkiestra dęta OSP, działająca przy strzeleńskim Domu Kultury.
Nie uczestniczyłem bezpośrednio w uroczystościach, zarówno niedzielnych, jak i poniedziałkowych - przeziębienie. Za to duchem byłem z uczestnikami, duchem, który pogłębiony został wspaniałą dokumentacją fotograficzną przygotowaną przez Heliodora Rucińskiego. Pozwólcie, że zaprezentuję wybrane fotki z niedzielnej akademii.